Reklama

Rząd Angela Victora Torresa potwierdził w poniedziałek, że wszyscy przybywający na archipelag będą musieli przedstawić dokument potwierdzający przejście pełnego procesu szczepień przeciwko koronawirusowi lub negatywnego testu. Do przybycia na Wyspy Kanaryjskie uprawniać będzie też dokument medyczny potwierdzający przebycie Covid-19.

Według zapowiedzi kanaryjskiego rządu obowiązujący od 1 grudnia wymóg posiadania tzw. paszportu covidowego jest wynikiem szybko rosnącej na archipelagu liczby zakażeń.

Regionalne służby medyczne odnotowują, że pandemia na Wyspach Kanaryjskich nasila się mimo że pełen proces szczepień przeszło tam już ponad 85 proc. mieszkańców tego archipelagu.

Tymczasem w poniedziałkowe popołudnie rząd Wysp Kanaryjskich potwierdził otwarcie lotniska na wyspie La Palma. Było ono zamknięte od piątku z powodu obfitego dymu wydostającego się z wulkanu Cumbre Vieja.

W poniedziałek władze La Palmy podały, że z powodu intensywnego wydzielania magmy przez wulkan będący w erupcji od 19 września, obszar wyspy powiększył się o 43 hektary terenu. Nowy obszar powstał wskutek zastygnięcia lawy, która dostała się do Oceanu Atlantyckiego w południowo-zachodniej części La Palmy.