Obywatele bogatych krajów niekonieczne mają najbardziej wartościowe paszporty. Możliwości niektórych są niewiarygodnie ograniczone - pisze Quartz.

To wnioski płynące z indeksu Quality of Nationality, który określa wartość danej narodowości pod względem czterech zmiennych: swobody podróżowania, łatwości osiedlania się, siły gospodarki oraz poziomu rozwoju społecznego. Autorem rankingu jest profesor prawa konstytucyjnego UE Uniwersytetu w Groningen Dmitry Kochenov.

W zakresie swobody podróżowania zdecydowanie najlepiej wypadają europejskie kraje. Na czele znalazły się Niemcy. Paszport tego kraju umożliwia (z wizą lub bez) odwiedzenie 176 państw. Kolejne miejsca w tej klasyfikacji zajęły Japonia, Szwecja, Singapur i Norwegia. Polski paszport daje możliwość podróży do 163 krajów.

Siła gospodarki nie jest jednakże skorelowana z wolnością podróżowania. Takie potęgi gospodarcze jak Chiny i Kanada „zamykają” swoich obywateli. Chińscy obywatele mogą udać się do zaledwie 60 państw, podczas gdy Hindusi tylko do 50. Wśród najbogatszych krajów, w których swoboda podróżowania jest niewielka, znalazły się też kraje Bliskiego Wschodu (Arabia Saudyjska, Bahrajn, Kuwejt). Znaczną poprawę w tym zakresie odczuli mieszkańcy Zjednoczonych Emiratów Arabskich, którzy mogą obecnie podróżować bez wiz po strefie Schengen.

Reklama

Kochenov podkreśla w swoim raporcie, że żadna narodowość nie jest w pełni wartościowa, jeśli nie umożliwia podróżowania do największych centrów biznesowych i turystycznych, czyli USA oraz strefy Schengen. Jednak aby zniuansować zestawienie badacz uwzględnił w swojej metodologii obliczeń także siłę gospodarczą danego kraju oraz poziom jego rozwoju społecznego.

Ranking uwzględnia także to, w jakim stopniu dany paszport umożliwia swobodne podjęcie pracy i zamieszkanie za granicą bez zbędnych formalności. W tej kategorii najlepiej wypadła Francja, a tuż za nią znalazły się takie kraje jak Holandia, Islandia, Finlandia i Szwecja. Dominacja państw Skandynawskich jest tutaj bezdyskusyjna. Na drugim krańcu zestawienia znalazły się kraje Azji i Afryki (m. in. Chiny, Wietnam, Indonezja, Kore Płn., Etiopia i Kenya. Bardzo restrykcyjna jest pod tym względem także wspomniana wcześniej Kanada.

>>> Polecamy: LOT płaci krocie pilotom. Mimo to spór o pieniądze trwa