Internet pozwala nie tylko wynająć od kogoś prywatny pokój lub mieszkanie na wakacje lub weekend. Za pomocą serwisów takich, jak CouchSurfing możemy także spróbować codziennego życia np. w Hiszpanii czy Meksyku.

Historycznie pierwszą siecią gospodarzy-podróżników był Servas założony w 1949 w Danii przez młodego Amerykanina. Sieć Servas ma swoje oddziały do dziś w kilkudziesięciu krajach. Polski oddział powstał w latach 70. ubiegłego wieku i działa do dziś. By dołączyć do sieci należy opłacić roczną opłatę.

CouchSurfing

Obecnie w sieci działa przynajmniej kilkanaście serwisów opartych o zasadę gościnności. Do grona najbardziej popularnych serwisów tego typu należy m.in. amerykański CouchSurfing założony w 1999. Jak działą CouchSurfing? Aby z niego skorzystać należy założyć sobie darmowe konto. Ważny jest profil, który powinien być możliwie pełny, żeby wzbudzić u innych zaufanie, że niczego nie mamy zamiaru ukrywać i mamy jasne zamiary. Po założeniu profilu możemy wysyłać zapytania do innych użytkowników, czy mogą nas przyjąć w swoim domu lub mieszkaniu w określonym terminie. Kiedy już znajdziemy naszego gospodarza (hosta), wówczas możemy uzgodnić z nim szczegóły dojazdu i naszego pobytu. Za gościnę nic nie płacimy – to zasada. Jednak oczekiwanym i dobrym zwyczajem jest wdzięczność za gościnę, którą można wyrazić na swój własny sposób.

Reklama

Sami także możemy ustawić komunikat dla innych, że możemy przyjąć kogoś w gościnę. Jest to oczywiście niezobowiązujące. Nie musimy nikogo przyjmować, jeśli akurat nie chcemy. Poza goszczeniem i korzystanie z gościny CouchSurfing pozwala na znalezienie kogoś, kto w danej okolicy lub mieście możne się z nami po prostu spotkać i np. opowiedzieć o ciekawych miejscach danego miejsca. W niektórych miastach, gdzie użytkowników CouchSurfing jest dostatecznie sporo, odbywają się spotkania towarzyskie.

Bardzo podobnie działa mniej popularny serwis BeWelcome lub Hospitality Club, w którym zakładamy profil i wyszukujemy osób, które chcą nas ugościć.

Za pomocą serwisów takich, jak CouchSurfing lub Hospitality Club możemy znaleźć gościnę lub umówić się z kimś na spotkanie np. w kraju, który zwiedzamy turystycznie. Użytkowników serwisu CouchSurfing można spotkać w obu Amerykach, Azji, całej Europie, Australii oraz m.in. w RPA, Egipcie, Maroku czy Algierii.

Zaufanie i wiarygodność

Kluczową kwestią w korzystaniu z tego typu serwisów jest zaufanie. Dlatego cechą wspólną wszystkich projektów tego rodzaju jest nacisk na budowanie wzajemnego zaufania i wiarygodności pomiędzy uczestnikami danej sieci. Im bardziej, jako uczestnicy danej sieci, będziemy wiarygodni w oczach innych uczestników, tym większe nasze szanse na skorzystanie z gościny. W przeszłości zdarzały się pojedyncze przypadki nadużyć a nawet napaści, dlatego wszystkie serwisy tego typu mają własne sposoby na weryfikowanie użytkowników i budowanie zaufania według ustalonych zasad.

Poza wyżej wspomnianym serwisami, które mają charakter przede wszystkim turystyczny, istnieją także inne o nieco odmiennym nastawieniu. Serwis helpStay tosieć, gdzie w zamian za gościnę oferujemy swoją pomoc w jakimś lokalnym projekcie lub przedsięwzięciu. Podobne zasady obowiązują użytkowników serisu WorkAway, gdzie za gościnę i naukę języka obcego pomagamy naszym gospodarzom w określonych zadaniach i obowiązkach. Z kolei w ramach sieci World Wide Opportunities on Organic Farms (WWOOF) w zamian za gościnę i posiłki pomagamy w pracach na ekologicznym gospodarstwie.