statystyki

Koronawirus umarł? Niech żyją wakacje!

autor: Paulina Nowosielska21.06.2020, 09:00; Aktualizacja: 21.06.2020, 09:24
Z badania przeprowadzonego na zlecenie Rejestru Dłużników Big InfoMonitor wynika, że 34 proc. Polaków planuje wyjazd na dłuższy urlop, głównie w lipcu i sierpniu. 26 proc. spędzi go w kraju, a 8 proc. snuje plany o zagranicy. O ile będzie to możliwe.

Z badania przeprowadzonego na zlecenie Rejestru Dłużników Big InfoMonitor wynika, że 34 proc. Polaków planuje wyjazd na dłuższy urlop, głównie w lipcu i sierpniu. 26 proc. spędzi go w kraju, a 8 proc. snuje plany o zagranicy. O ile będzie to możliwe.źródło: ShutterStock

Czy ludzie już zapomnieli, że codziennie stwierdzanych jest kilkaset nowych przypadków zakażeń, a kilkanaście osób umiera?

W szystko się zmieniło – ocenia Joanna Wiśniewska, gdy wspomina to, co mówiła kilkanaście tygodni temu. A mówiła tak: „Gdy skończy się epidemia, wyjedziemy na długi urlop, najlepiej gdzieś daleko, gdzie jest ciepło i świeci słońce. Będziemy kąpać się w basenie, pić drinki z palemką i chodzić na długie spacery wzdłuż egzotycznej plaży” („Rodzina, nie schrzańmy tego”, Magazyn DGP z 27 marca 2020 r.). Warunek był jeden: ona i jej mąż Paweł spędzą wyjazd osobno. – Teraz najwyraźniej znaleźliśmy nową definicję wypoczynku i świętego spokoju.

Kilka tygodni temu nie kryli zmęczenia zamknięciem, powtarzalnością domowych prac. Małżeństwo z 10-letnim stażem, bez dzieci, na dorobku. Kupili mieszkanie na kredyt, by w końcu mieć coś swojego. On informatyk, ona w branży reklamowej. Najbardziej doskwierało im to, że zostali pozbawieni swobody, egzotyczna plaża jawiła się niczym raj utracony, a chęć odwiedzenia go indywidualnie miała dać im obojgu oddech. Także od siebie. A potem przyszedł lęk przed koronawirusem, który narastał. Dołączył do niego strach o przyszłość finansową i obawa, czy uda im się uratować część dochodów. – I w tym tyglu złych emocji stwierdziliśmy, że musimy odpocząć. Pomyśleliśmy o wakacyjnym szaleństwie na miarę pandemicznych czasów – opowiada Joanna.

Zdaniem zawodowego mediatora, Macieja Tańskiego mniejsze szanse na wyjazd za granicę powodują, że rozglądamy się za miejscem w kraju. Czy będą to udane wakacje? Zależy. Osoby, dla których wcześniej liczyła się głównie atrakcyjność miejsca, nie towarzystwa, zobaczą tylko ograniczenia. Ale to może być okazja, by np. ruszyć trasami wspomnień. Czyli chociażby pokazać swoim bliskim miejsca, które odwiedzało się lata temu. Sentymenty nie są złe, wzmacniają więzi. – Dla wielu związków przymusowe bycie bliżej siebie było momentem, który pomógł w przepracowaniu trudnych tematów. Ci ludzie mogą potraktować wakacje jako dodatkowy czas, by relację pogłębić – ocenia. Przekonuje, że „branża konfliktów” ma sporą bezwładność, nie reaguje natychmiastowym skokiem temperatury. Momentem, kiedy spory mogą wybić, są właśnie wakacje. Po nich zobaczymy, jak poszły wewnątrzrodzinne mediacje.


Pozostało 84% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
9,80 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ

Polecane

Reklama

Komentarze (11)

  • Stachu(2020-06-21 10:43) Zgłoś naruszenie 133

    Coronka odżyje zaraz po pierwszej turze wyborów .No chyba że rachmistrze się spiszą o pierwszej turze .

    Pokaż odpowiedzi (3)Odpowiedz
  • plotkara(2020-06-21 20:38) Zgłoś naruszenie 118

    Nowosielska takie artykuły to raczej w jakiś babskich plotkarskich czasopismach pasują, teraz różne postacie grypy nazywają koronowirusem szumowskiego

    Odpowiedz
  • Ile można(2020-06-21 13:35) Zgłoś naruszenie 61

    "Czy ludzie już zapomnieli, że codziennie stwierdzanych jest kilkaset nowych przypadków zakażeń, a kilkanaście osób umiera?" - a może po prostu temat koronka już się ludziom znudził?

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • dzwon ze spiżu(2020-06-21 15:56) Zgłoś naruszenie 55

    Mogę pojechac wszędzie , byle nie na tzw. Jasną Górę . Paulini muszą odpowiedzieć za wpuszczenie na ołtarze panny (panna ,nie panna pisz pan panna ) która nie widziała,nie słyszała no to skąd mogła wiedzieć ,że kościól od nowa konsekrowac trzeba po wizycie przez osobę świecką głoszącą prawdy wątpliwe?

    Odpowiedz
  • abc(2020-06-21 15:13) Zgłoś naruszenie 13

    Corona zostanie w RP na dłużej. Ma się to choróbsko dobrze na całym świecie. Stale staram się zachowywać dystans. Nie zapominać maseczek. No i nie zużywać tyle foli. Korzystać ze środków do dezynfekcji. No i nie ulegać panice - niektórzy tak się boją, żekrzyczą na każdego - co nie przesadza w ochronie.

    Pokaż odpowiedzi (2)Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie

Polecane