statystyki

Wydłużenie terminu na rozliczenie się z klientem, który przez pandemię nie wyjechał na wycieczkę. KE może wezwać Polskę na dywanik

autor: Szymon Cydzik18.05.2020, 07:46; Aktualizacja: 18.05.2020, 07:47
Dotychczasowe działania rządu polegały bowiem na tym, że w tarczy antykryzysowej wydłużono o 180 dni okres, po którym skuteczne staje się wypowiedzenie lub rozwiązanie umowy o usługi turystyczne, a zatem także okres, po którym organizator turystyki musi zwrócić klientom pieniądze.

Dotychczasowe działania rządu polegały bowiem na tym, że w tarczy antykryzysowej wydłużono o 180 dni okres, po którym skuteczne staje się wypowiedzenie lub rozwiązanie umowy o usługi turystyczne, a zatem także okres, po którym organizator turystyki musi zwrócić klientom pieniądze.źródło: ShutterStock

Wydłużenie terminu na rozliczenie się z klientem, który przez pandemię nie wyjechał na wycieczkę, kłóci się z regulacjami unijnymi. Komisja Europejska może wezwać Polskę na dywanik.

Jak pisaliśmy niedawno na łamach DGP, rzecznik praw obywatelskich pod wpływem licznych skarg wpływających do jego biura skierował do minister rozwoju wniosek o podjęcie działań legislacyjnych w kwestii wsparcia dla branży turystycznej. Dotychczasowe działania rządu polegały bowiem na tym, że w tarczy antykryzysowej wydłużono o 180 dni okres, po którym skuteczne staje się wypowiedzenie lub rozwiązanie umowy o usługi turystyczne, a zatem także okres, po którym organizator turystyki musi zwrócić klientom pieniądze. Alternatywnie, za ich zgodą, może też przyznać im bon o wartości nie mniejszej niż odwołana impreza, ważny przez rok od daty jej planowanego rozpoczęcia (Dz.U. z 2020 r. poz. 568).

Zdaniem RPO takie rozwiązanie powoduje w praktyce przeniesienie kosztów branży turystycznej na podróżnych, którzy co najmniej pół roku mają zamrożone pieniądze wpłacone na wycieczkę. Tymczasem coraz więcej osób traci pracę i potrzebuje wszelkich możliwych środków finansowych. RPO wnioskuje więc o skorzystanie przez rząd z innych form wsparcia i udzielanie pomocy przedsiębiorcom ze środków publicznych, a nie, de facto, z pieniędzy klientów. Warto w tym kontekście przyjrzeć się rozwiązaniom, jakie wprowadziły inne kraje Unii Europejskiej.


Pozostało 87% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
7,90 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (4)

  • opinia(2020-05-18 12:25) Zgłoś naruszenie 21

    mądry głos, rozumiem każdą branżę, ale dlaczego ja mam kredytować biuro turystyczne, które w normalnych czasach zarabiało gigantyczne pieniądze na każdym kliencie, tego nie rozumiem poza tym, biuro, z którym miałam jechać za granicę twierdzi, że obciąży mnie kosztami biletów lotniczych ..... bo je kupili i nie wiedzą czy oddadzą, normalnie śmiech na sali, oczywiście, że oddadzą :)

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • Dorota(2020-05-18 22:55) Zgłoś naruszenie 11

    Jestem za oplata, czy to na booking, czy to w linii lotniczej, na kazdej usludze w grnaicach 50 zl, zeby w przypadku rezygnacji,hotel, pensjonat, knajpa, pole namiotowe za wykonana prace mialo zawsze jakakolwiek zaplate. Biuro nie trzyma Twoich i moich pieniedzy zysku z nich nie bedzie mialo, a to ze odda je po 180 dniach to nie znaczy ze nimi obraca, tych pieniedzy nie ma, nie ma przeplywu gotowki (plynnosc finansowa to zupelnie co innego) zebys Ty czlowieku czy ja nie pojechal na wczasy i nie marudzil to Twoje biuro przekazalo zaliczke, badz calosc srodkow, a hotel za nie zakupil nowe fartuszki pracownikom, polozyl kafelki, pomalowal sciany, zebys ty marudny kliencie wiecznie z niczego nie zadowolony, czul ze wszystko jest ok, teraz trzeba te plytki zerwac odsprzedac , farbe zeskrobac, a fartuszki oddac.

    Odpowiedz
  • Izabell(2020-05-19 17:58) Zgłoś naruszenie 00

    Klienta nie interesuje jakie biuro ma wewnętrzne problemy i jak zarządza kasą, jak nią obraca-To sprawa biura, a nie klienta. Też mogę pisac, jak zarzadzam kasa domową i że ta MOJA kasa jest mi teraz potrzebna. To nie istotne Jest podpisana UMOWA miedzy biurem a klientem, skoro biuro nie jest w stanie zrealizować i spelnic warunków umowy to zwrot powiniem się odbyć w 14 i KONIEC, a nie sobie Rzad zmienia przepisy, które już istnieją Bezprawie jest !!

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie

Polecane