Co piąte biuro podróży nie wypełnia obowiązków związanych ze składaniem co miesiąc deklaracji do Turystycznego Funduszu Gwarancyjnego. Za to można wypaść z rynku na trzy lata.
Reklama
USŁUGI
Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny da touroperatorom siedem dni na złożenie sprawozdań i opłacenie składek od zagranicznych wycieczek. Również Ministerstwo Sportu i Turystyki zapowiada kontrole i kary.
Konsekwencje zaniechań mogą dotknąć nie tylko firmy, ale i ich klientów. Powstały w końcu 2016 r. Turystyczny Fundusz Gwarancyjny ma pokrywać szkody turystów powstałe po upadłości biur podróży. Touroperatorzy mają do niego co miesiąc składać deklaracje o działalności i wpłacać składki za każdą sprzedaną wycieczkę zagraniczną (10–15 zł).
Branża do tego obowiązku podchodzi jednak bardzo swobodnie. W grudniu organizatorzy imprez turystycznych złożyli 2721 deklaracji, a konto funduszu zasiliło 365,4 tys. zł. Z wyliczeń obsługującego TFG Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego wynika, że deklaracji powinno być o 1138 więcej. Oznaczało to, że 30 proc. zobowiązanych podmiotów deklaracji wtedy nie złożyło. Do lutego statystyka nieco się poprawiła, ale ciągle deklaracje złożyło tylko ok. 80 proc. zobowiązanych podmiotów.
UFG wstrzymywał się od karania niezdyscyplinowanych przedsiębiorców. Teraz przygotowuje wezwania dla biur, które nie wywiązują się z ciążącego na nich obowiązku. Będą musiały uzupełnić braki w ciągu siedmiu dni. – W braku reakcji złożymy wniosek o wykreślenie tych podmiotów z rejestru organizatorów turystyki z zakazem prowadzenia działalności na trzy lata – zaznacza Małgorzata Ślepowrońska z zarządu UFG. Taki wniosek trafia do właściwego marszałka województwa, który dokonuje wykreślenia. Ministerstwo Sportu i Turystyki nie wyklucza własnych kontroli, jeśli zaczną do resortu napływać niepokojące sygnały o uchylaniu się od nowego obowiązku.
To nie jest dobra wiadomość dla klientów. Może się bowiem okazać, że kupili wycieczkę w biurze, które zostało przed wakacjami wykreślone z rejestru. W takiej sytuacji trzeba złożyć wniosek o zwrot zaliczki do urzędu marszałkowskiego, który występuje o zwrot pieniędzy z ubezpieczenia biura.
Firmy, zwłaszcza te małe, są zaskoczone. – Byłem przekonany, że jeśli nie sprzedałem żadnej zagranicznej wycieczki, nie muszę się spowiadać z działalności do funduszu – wyjaśnia właściciel biura podróży specjalizującego się w wycieczkach szytych na miarę.
Krzysztof Piątek, prezes Polskiego Związku Organizatorów Turystyki, również przyznaje, że przepisy ustawy mogą być na pierwszy rzut oka niezrozumiałe i pierwsze wrażenie po ich przeczytaniu jest takie, że deklarację składa tylko ten, kto coś sprzedał.
– Ustawa nie uzależnia składania deklaracji od naliczonych składek, w związku z czym każdy przedsiębiorca powinien składać przedmiotową deklarację bez względu na to, czy świadczył usługę turystyczną, od której naliczona powinna być składka, czy nie – podkreśla Sylwia Piechocińska-Para z kancelarii Gardocki i Partnerzy Adwokaci i Radcowie Prawni.