Pesa i Newag zdominowały rynek pojazdów szynowych. Obie firmy – choć nie bez problemów – sprzedają tabor za granicę
Prawie sto tramwajów i pociągów o wartości grubo ponad pół miliarda złotych – tyle bydgoska Pesa sprzedała w ubiegłym roku za granicę. Jej łączne przychody w 2014 r. przekroczyły 1,6 mld zł. Lider rynku taborowego w Polsce zatrudnia dziś w Bydgoszczy i Mińsku Mazowieckim ponad 4,5 tys. osób, z czego 270 w dziale badań i rozwoju.
Przenieśmy się na chwilę do początku lat 90. Dzisiejsza Pesa to należące do PKP i stojące na skraju bankructwa Zakłady Naprawcze Taboru Kolejowego. Jego późniejsze dzieje to przykład jednego z najbardziej udanych procesów przekształceń w polskim przemyśle po 1989 r. Tuż po upadku komunizmu firma była zadłużona po uszy. Jak wspominają pracownicy, pieniędzy brakowało nawet na pensje. W latach 90. firmę utrzymał na powierzchni pomysł na produkcję i sprzedaż krytych wagonów do przewozu zboża. Wcześniej zboże przewożono w węglarkach, przez co się psuło.