Nie ma szans na to, by cała trasa została ukończona w 2026 r. Do tego czasu może powstać odcinek z Białorusi do granicy ze Słowacją.
Biegnąca wzdłuż wschodniej granicy Polski trasa Via Carpatia ma być jedną ze sztandarowych inwestycji infrastrukturalnych obecnego rządu. Argumentem za jej budową jest chęć ożywienia gospodarczego wschodnich województw. Droga ma także służyć dla ruchu tranzytowego w UE i stworzyć pierwszy szybki korytarz Północ – Południe we wschodniej części wspólnoty, wpisujący się w koncepcję Trójmorza.
W ostatnim czasie przygotowania do budowy niektórych odcinków na terenie Polski przyspieszyły. Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad zapowiedziała, że w tym roku ogłosi przetargi na budowę kilkunastu fragmentów trasy o łącznej długości ok. 200 km. Przede wszystkim na Podlasiu i dalej w stronę Lublina. To miasto i Białystok mają być połączone szybką trasą w 2024 r. lub 2025 r. Znacznie wcześniej – na przełomie lat 2021 i 2022 powinien być skończony odcinek między Lublinem a Rzeszowem. W tym przypadku większość przetargów ogłaszano jeszcze za rządów koalicji PO-PSL.