Odmowa wypłaty odszkodowania za opóźniony lot, zniszczenie walizki czy nieprzyjęcie na pokład samolotu nie musi kończyć się w sądzie. Spór konsumenta z linią lotniczą może polubownie pomóc zakończyć rzecznik praw pasażerów przy prezesie Urzędu Lotnictwa Cywilnego.
Reklama
Właśnie został on wpisany do rejestru podmiotów uprawnionych do pozasądowego rozwiązywania sporów konsumenckich.
Taki tryb rozwiązania problemów z przewoźnikiem będzie nie tylko szybszy (maksymalny czas na zakończenie postępowania wynosi 90 dni), ale też tańszy. Zarówno dla konsumenta, jak i dla przewoźnika udział w postępowaniu prowadzonym przy pomocy rzecznika praw pasażera nie będzie się wiązał z jakimikolwiek kosztami. Rzecznik będzie pomagał w osiągnięciu porozumienia nie tylko pomiędzy pasażerem a linią lotniczą, lecz także z innymi podmiotami organizującymi przeloty, jak np. biura podróży czy sprzedawcy biletów. Postępowanie przed rzecznikiem może być prowadzone w języku polskim lub angielskim, w postaci elektronicznej lub papierowej i nie wymaga obecności stron lub ich przedstawicieli. Jest tylko jeden warunek – na taki sposób postępowania muszą zgodzić się obydwie strony, bo udział w nim jest dobrowolny. Z drugiej strony, jeśli pasażer zdecyduje się od razu po odrzuceniu reklamacji skierować pozew przeciwko linii lotniczej, to musi w nim zamieścić informację, dlaczego nie podjął próby mediacji czy nie sięgnął po alternatywny sposób rozwiązania sporu.
Rzecznik będzie mógł zająć się sprawą zgłoszoną przez konsumenta dopiero, gdy ten wyczerpał już całą drogę postępowania reklamacyjnego. Powodem odmowy będzie też sytuacja, gdy sprawa o to samo roszczenie między tymi samymi stronami jest w toku albo została już rozpatrzona przez rzecznika praw pasażerów, inny właściwy podmiot lub sąd. Z odmową będą spotykały się też skargi wnoszone tylko po to, by spowodować uciążliwość dla drugiej strony.
Ugoda zawarta przed rzecznikiem praw pasażerów będzie miała charakter niewiążący, co oznacza, że nawet jeśli obie strony zgodzą się na wypracowane rozwiązanie, to nie można go będzie poddać egzekucji, tak jak wyroku sądowego. Natomiast możliwość pozasądowego rozwiązania sporu nie ogranicza prawa pasażera do wytoczenia powództwa przed sądem powszechnym.