Ministerstwo Finansów chce wprowadzenia przepisów, które umożliwią odbieranie zezwoleń przewoźnikom za jazdę na nielegalnym paliwie.
Resort Mateusza Morawieckiego nie ustaje w pomysłach na walkę z szarą strefą w sektorze paliw. Po wprowadzeniu pakietu drogowego ministerstwo – w ramach projektu ustawy o zmianie niektórych ustaw w celu przeciwdziałania i zwalczania przestępczości skarbowej – chce wprowadzić przepisy umożliwiające odbieranie uprawnień firmom transportowym, które notorycznie wykorzystują nielegalne paliwo.
Najczęściej chodzi o używanie oleju opałowego, co stanowi przestępstwo skarbowe. Jak przyznają urzędnicy Krajowej Administracji Skarbowej, większość ujawnionych przypadków kończy się zakwalifikowaniem tego czynu jako wykroczenie skarbowe, ponieważ kwota niezapłaconego podatku akcyzowego jest niższa niż 10 tys. zł (wysokość progu w 2017 r.). Sprawa więc kończy się nałożeniem mandatu w wysokości do 4 tys. zł (w przypadku rozpoznawania sprawy przez sąd grzywna może wynieść do 40 tys. zł). Dlatego MF chce wprowadzić o wiele surowsze sankcje.