Każda firma oferująca usługi Premium ma obowiązek:
*podać swoją (organizatora) pełną nazwę;
*poinformować o dokładnej cenie usługi w sposób ułatwiający jej odczytanie.
To ostatnie oznacza np. tło nie utrudniające przeczytania ceny, czy czcionkę nie mniejsza niż 60% rozmiaru czcionki, którą prezentowany jest sam numer Premium

Jak nie stracić pieniędzy?

Przede wszystkim istnieje możliwość zablokowania u swojego operatora zarówno połączeń wychodzących na numery o podwyższonej opłacie, jak i połączeń przychodzących z takich numerów. Jeżeli nie chce Pan całkowicie odcinać się od takich usług, to możliwe jest ustalenie kwoty maksymalnej na rozmowy czy SMS-y Premium, po osiągnięciu, której usługi zostaną zablokowane, a Pan zostanie poinformowany o osiągnięciu limitu.

Warto pamiętać

Konsument zobowiązany jest do opłacenia faktur wystawionych przez swojego operatora telekomunikacyjnego. Ewentualne zaległości mogą bowiem skutkować naliczeniem kary umownej za przedterminowe rozwiązanie umowy z winy klienta.

Gdzie wysłać reklamację?

Reklamację należy wysłać do podmiotu, który świadczył niezamawiane usługi. Dane tego podmiotu znajdują się na stronie Urzędu Komunikacji. Rejestr zawiera pełen wykaz firm oferujących usługi Premium, wraz z numerami, jakie obsługują oraz cennikami. Do reklamacji należy załączyć fakturę z pokreślonymi kosztami, zwrotu których konsument się domaga.

- Jeśli reklamacja zostanie rozpatrzona negatywnie, wówczas należy zawiadomić Prezesa UOKiK o możliwości stosowania przez dany podmiot nieuczciwych praktyk rynkowych. Po dokonaniu kontroli abstrakcyjnej i nałożeniu na przedsiębiorcę kary w wysokości do 10 proc. przychodów konsument będzie mógł w swoje indywidualnej sprawie dochodzić na drodze postępowania sądowego zwrotu opłat za niezamawiane usługi. Niezgodne z prawem jest wprowadzanie w błąd co do kosztu sms i niezałączanie regulaminu. Jest to nieuczciwa praktyka rynkowa określona w art. 5 ust. 1 i ust. 2 pkt 1 ustawy z 23 sierpnia 2007 o przeciwdziałaniu nieuczciwym praktykom rynkowym. W myśl tego artykułu: "Praktykę rynkową uznaje się za działanie wprowadzające w błąd, jeżeli działanie to w jakikolwiek sposób powoduje lub może powodować podjęcie przez przeciętnego konsumenta decyzji dotyczącej umowy, której inaczej by nie podjął. Wprowadzającym w błąd działaniem może być w szczególności (...) rozpowszechnianie prawdziwych informacji w sposób mogący wprowadzać w błąd". W takim wypadku można żądać odszkodowania na podstawie art. 12 ust. 1 pkt 4) wspomnianej ustawy - informuje Agnieszka Popławska z Federacji Konsumentów.

Dodatkowo w reklamacji należy zamieścić informację o wycofaniu zgody na przetwarzanie danych osobowych. Możliwe, że taką zgodę konsument udzielił wysyłając kiedyś zamierzonego SMS-a np. na Taniec z gwiazdami lub wyrabiając kartę lojalnościową np. na stacji benzynowej lub w sklepie odzieżowym.