Trzeciak: Sferia nie dostała częstotliwości, tylko wróciła na nią po latach walki.

Po tym jak Sferia skierowała skargę do międzynarodowego arbitrażu, Ministerstwo Administracji i Cyfryzacji zawarło z nią ugodę. Kiedy otrzymaliście pierwsze rezerwacje częstotliwości? T-Mobile twierdzi, że przyznano je wam bez przetargu?

Sferia uzyskała częstotliwość w zakresie LTE – dokładnie 838–843 MHz – ponad 10 lat temu. Decyzją administracyjną zamieniono ją na inną. Z biegiem czasu okazało się, że koliduje ona z GSM-R i uniemożliwia udostępnienie dywidendy cyfrowej. Obecnie nie dostaliśmy więc częstotliwości, tylko po latach walk wracamy na swoje. Dzięki ugodzie nie tylko rozwiązany został problem miliardowych roszczeń wobec Skarbu Państwa, ale ma szansę odbyć się aukcja na 800 MHz – pasmo to zostało odblokowane. Bez ugody aukcja nie byłaby możliwa – o czym świadczy stanowisko PIIT, które poparli wszyscy operatorzy. W tym kontekście śmieszne jest oburzenie T-Mobile na „brak przetargu”. Według danych podanych przez Play w 2012 r. aż 75 proc. zasobów częstotliwości T-Mobile i aż 88 proc. zasobów Orange przyznano poza procedurami przetargowymi. Jeśli brać na poważnie wypowiedzi pana Rakowskiego (prezesa T-Mobile – red.) i zawarte w nich sugestie, to te wszystkie częstotliwości powinny być czym prędzej oddane i rozdysponowane w transparentnej procedurze przetargowej.