Z Damianem Karwalą, radcą prawny z kancelarii CMS rozmawiał Sławomir Wikariak.
Reklama
DGP
Do projektu uchwalonej przez Sejm tarczy antykryzysowej 3.0 dołączono zmiany w prawie telekomunikacyjnym wynikające z dyrektywy, na której wdrożenie mamy czas prawie do końca roku. Chodzi m.in. o automatyczne przedłużanie umów czy nieprzerwany dostęp do internetu przy zmianie operatora. Pana zdaniem to dobry moment na wprowadzanie tych przepisów?
Kolejna tarcza antykryzysowa rzeczywiście zawiera pakiet zmian w prawie telekomunikacyjnym, i to dość znaczny. Można zrozumieć np. propozycję pozwalającą na rozwiązanie umowy z operatorem bez konieczności wychodzenia z domu (np. poprzez wiadomość e-mail).
Jednak wiele innych zmian nie wydaje się uzasadnionych aktualnym stanem epidemii. Na wprowadzenie ich mamy jeszcze ponad pół roku, w związku z wdrażaniem Europejskiego Kodeksu Łączności Elektronicznej (EKŁE). Co przy tym ważne, wdrożenie takie powinno być kompletne i przemyślane, a nie da się tego zapewnić na zasadzie „wrzutek” do kolejnych wersji tarcz. Zwracały na to uwagę również organizacje branżowe, które postulowały, aby prace nad implementacją EKŁE zostały zawieszone. Zresztą zgodnie z projektem większość zmian wprowadzanych tarczą 3.0 ma wchodzić w życie dopiero w grudniu. Tym bardziej więc nie sposób zrozumieć procedowania ich w takim trybie.
Dostawcy internetu mają się dogadywać między sobą tak, żeby osoba zmieniająca dostawcę miała zapewniony nieprzerwany dostęp do sieci. Da się do tego przygotować tak od ręki?
Jest to bardzo istotna zmiana, ponieważ aktualne przepisy regulują jedynie możliwość przeniesienia numeru telefonu. Rozciągnięcie tego mechanizmu na dostawców dostępu do internetu nie wydaje się zadaniem, które można wdrożyć w ciągu kilku dni czy nawet tygodni. Przy czym ‒ jeśli dobrze odczytuję intencje ustawodawcy ‒ obowiązki te zaczną obowiązywać dopiero w grudniu br. Warto zwrócić również uwagę, że zgodnie z projektem zasadą powinno być zapewnienie ciągłości świadczenia usługi. Dopiero w sytuacji gdy nie jest to możliwe, ewentualna przerwa nie może być dłuższa niż jeden dzień roboczy.
Nowe obowiązki czekają też operatorów telekomunikacyjnych w związku z automatycznym przedłużaniem umów. Spodziewa się pan tu jakichś problemów? Co istotnego się zmieni w tym zakresie?
W tym zakresie proponuje się wprowadzenie nowych obowiązków, nieznanych dotychczas. Dostawca usług będzie miał m.in. obowiązek uprzedniego zawiadomienia klienta o wielu kwestiach, np. o sposobach rozwiązania umowy oraz o najkorzystniejszych oferowanych przez siebie pakietach taryfowych. Zresztą informowanie klientów o najkorzystniejszych oferowanych pakietach ma odbywać się nie tylko przy okazji przedłużania umowy, lecz co najmniej raz w roku. To wymaga odpowiedniego przygotowania się przez operatorów, tym bardziej że realizację tego obowiązku powiązano z wymogiem posiadania zgód marketingowych klientów.