W tym roku z Narodowego Programu Rozwoju Czytelnictwa (NPRCz) szkoły i biblioteki pedagogiczne mają szansę na prawie 30 mln zł. Do akcji wspierania czytelnictwa przez MEN sceptycznie podchodzi Najwyższa Izba Kontroli.
Według założeń ministerstwa NPRCz ma w latach 2016–2020 wspierać organy prowadzące szkoły oraz biblioteki pedagogiczne w rozwijaniu zainteresowań uczniów i promować czytelnictwo dzieci i młodzieży. W ramach NPRCz placówki będą mogły kupować nowości wydawnicze (nie podręczniki, ale m.in. lektury szkolne, a także pozycje popularno-naukowe). Przed podjęciem decyzji o zakupie szkoła musi zasięgnąć opinii rady rodziców i samorządu uczniowskiego. Anna Ostrowska, rzecznik prasowy MEN, twierdzi, że program nie ogranicza się tylko do finansowania zakupów do bibliotek szkolnych i pedagogicznych. – Szkoły, które otrzymały wsparcie na wzbogacenie księgozbioru, organizują również akcje promujące czytelnictwo, uczniowie biorą udział w projektach edukacyjnych z wykorzystaniem księgozbioru biblioteki szkolnej. Podejmowane działania mają rozbudzić u uczniów potrzebę czytania, tak aby sięgali po książkę nie tylko z obowiązku, ale także dla przyjemności – twierdzi Ostrowska. Zainteresowanie NPRCz jest ogromne. Mimo że przeznaczona kwota to 30 mln zł, placówki już wnioskują o ponad 102 mln zł. Wojewodowie przekażą fundusze tym organom (m.in. samorządom), których wnioski zostały ocenione najwyżej. Warunkiem dotacji jest 20 proc. wkładu własnego. W tym roku termin upływa 31 października.
Reklama
58 proc. tylu Polaków nie przeczytało w 2014 r. żadnej książki

Reklama

Ile pieniędzy trafi do szkół w województwach

dolnośląskie 2 039 583 zł
kujawsko-pomorskie 1 376 454 zł
lubelskie 1 895 742 zł
lubuskie 602 806 zł
łódzkie 1 959 507 zł
małopolskie 2 875 742 zł
mazowieckie 4 596 114 zł
opolskie 728 729 zł
podkarpackie 1 991 653 zł
podlaskie 947 009 zł
pomorskie 1 636 789 zł
śląskie 3 016 961 zł
świętokrzyskie 917 554 zł
warmińsko-mazurskie 1 118 181 zł
wielkopolskie 2 924 512 zł
zachodniopomorskie 1 210 299 zł

Jak to robią w Wodzisławiu

O pieniądze na ten rok można się było ubiegać już w ubiegłym i tę szansę wykorzystał powiat wodzisławski. Dzięki temu placówki mają otrzymać łącznie 105 tys. zł (w tym 21 tys. wkładu własnego samorządu). Zakup książek przez szkołę będzie poprzedzony zasięgnięciem opinii rodziców i uczniów, a także będzie uwzględniać potrzeby uczniów niepełnosprawnych – mówi Wojciech Raczkowski, rzecznik prasowy starostwa powiatowego w Wodzisławiu. – Wiadomo, że kupno pozycji niebędących nowościami wydawniczymi nie będzie dofinansowane z budżetu państwa. W związku z wątpliwościami dotyczącymi interpretacji pojęcia nowości wydawniczych wojewoda wystąpił do MEN z prośbą o zajęcie stanowiska. Do tej pory nie ma wiążącej odpowiedzi – twierdzi Raczkowski. Na co pójdą w takim razie pieniądze? I czy książki będą tylko ozdobą na półce? Szkoły twierdzą, że nie. – Realizacja NPRCz spowoduje wzrost czytelnictwa wśród uczniów i nauczycieli, ponieważ biblioteka jako interdyscyplinarna pracownia szkolna stanie się bardziej atrakcyjna, częściej odwiedzana. Od lat wiemy, że powinniśmy posiadać znacznie bogatszą ofertę literatury fantasy czy poezji współczesnej – mówi dyrektor Zespołu Szkół Ponadgimnazjalnych w Wodzisławiu Śląskim Anna Białek. – Przewidujemy też opracowanie przez uczniów szkół artystycznych plakatów promujących zasoby biblioteczne, organizację konkursów czytelniczych czy też zorganizowanie wystawy nowości czytelniczych i ich promocję przez internet – dodaje. Wtóruje jej dyrektor Zespołu Szkół Ekonomicznych Maria Lach. – Dzięki zakupionym pozycjom będziemy mogli wprowadzić innowacyjne projekty rozwijające zainteresowania czytelnicze. Za pieniądze z NPRCz można kupić dowolne książki, także lektury i e-booki, jednak w interesie naszej biblioteki jest rozszerzenie oferty o książki spoza tego kanonu.