Mężczyzna złożył do WSA skargę na bezczynność dyrektora jednej ze szkół. Wskazał w niej, że wystąpił drogą e-mailową o udostępnienie informacji o liczbie umywalek w szkole wraz z podziałem na łazienki męskie i damskie, ale nie uzyskał odpowiedzi.
Organ wnosił o oddalenie skargi. Tłumaczył, że wiadomość została potraktowana przez system pocztowy jako spam. Argumentował też, że dane, o które prosił mężczyzna, nie stanowią prostej informacji publicznej. Według niego przygotowanie informacji pisemnej na podstawie danych, którymi co prawda organ dysponuje, ale ich przedstawienie wymaga od niego dodatkowych czynności, jest udostępnieniem informacji przetworzonej. A ta wymaga wykazania szczególnie istotnego interesu publicznego. Dyrektor podkreślił, że nie ma w obowiązku rozpatrywania każdego pisma, w tym zwłaszcza takiego, które jedynie w ocenie wnioskodawcy stanowi wniosek o informację publiczną.