W przepisach nie ma jasnych wskazań, czy informację tę należy traktować jako publiczną. W ostatnich latach sądy uznają jednak, że chodzi tu o zbiór cyfr, który nie ma wartości majątkowej i nie zawiera informacji o majątku publicznym.
W swojej działalności organy administracji publicznej, zarówno samorządowe, jak i administracji rządowej wszystkich szczebli, niejednokrotnie spotykają się z wnioskami o udostępnienie informacji publicznej w postaci numeru służbowego telefonu komórkowego. Powstaje więc pytanie, czy wójt, starosta lub inny organ administracji powinni traktować go jako informację publiczną i rozpatrzeć taki wniosek pozytywnie. Niestety, odpowiedzi nie znajdziemy w ustawie z 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej (t.j. Dz.U. z 2019 r. poz. 1429; ost.zm. z 2020 r. poz. 695; dalej: u.d.i.p.). W art. 1 ust. 1 u.d.i.p. stwierdzono jedynie ogólnie, że „każda informacja o sprawach publicznych stanowi informację publiczną w rozumieniu ustawy i podlega udostępnieniu na zasadach i w trybie określonych w niniejszej ustawie”.

Sądy administracyjne do niedawna za

Reklama
Również w judykaturze nie ma jednolitego stanowiska w kwestii, czy numery służbowych telefonów komórkowych funkcjonariuszy publicznych stanowią informację publiczną. Jeszcze do niedawna sądy administracyjne uważały, że numer służbowego telefonu komórkowego funkcjonariusza publicznego podlega udostępnieniu jako informacja publiczna. Sądy podkreślały, że są to narzędzia, które służą do realizacji zadań o charakterze publicznym, a więc dotyczą spraw publicznych. Co więcej, zostały zakupione ze środków publicznych i korzystanie z nich również wiąże się z opłatami ponoszonymi ze środków publicznych. Numer telefonu powinien więc być udostępniany. Z takiego założenia wyszedł m.in. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w wyroku z 9 marca 2015 r. (sygn. akt II SA/Wa 1855/14) dotyczącym ZUS. Chodziło o odmowę udostępnienia obywatelowi numerów telefonów komórkowych będących w dyspozycji zakładu wraz z informacją, kto z imienia i nazwiska nimi dysponuje oraz jaką funkcję wykonuje. Sąd uznał, że prezes ZUS nie mógł odmówić udostępnienia tych informacji, argumentując, iż może to doprowadzić do naruszenia sfery prywatności osób korzystających z tych numerów. Zaznaczył, że telefon komórkowy winien być czynny w godzinach pracy pracownika. Nie musi on więc go odbierać w czasie wolnym.
W innym wyroku WSA w Warszawie, uzasadniając pogląd, że numer służbowego telefonu komórkowego stanowi informację publiczną, stwierdził, iż telefon służbowy zastępcy dyrektora departamentu administracji podatkowej Ministerstwa Finansów niewątpliwie służy wykonywaniu czynności służbowych, a więc jest narzędziem do wykonywania powierzonych prawem zadań publicznych (wyrok z 2 kwietnia 2014 r., sygn. akt VIII SA/Wa 11/14).

Reklama
W jeszcze innym orzeczeniu WSA w Warszawie zauważył, że telefony zakupione ze środków publicznych stanowią własność publiczną. Nie ma różnicy między służbowym telefonem stacjonarnym a komórkowym. Oba są finansowane przez podatników i oba służą do wykonywania pracy. Także korzystanie ze środków komunikacji elektronicznej wiąże się z opłatami ponoszonymi ze środków publicznych. Zgodnie zaś z art. 33 ust. 1 ustawy z 27 sierpnia 2009 r. o finansach publicznych (t.j. Dz.U. z 2019 r. poz. 869; ost.zm. Dz.U. z 2020 r. poz. 1175) gospodarka środkami publicznymi jest jawna (wyrok z 9 lipca 2013 r., sygn. akt II SAB/Wa 186/13).
Podobnie skonstatował warszawski WSA w kolejnym wyroku uznającym numer służbowego telefonu komórkowego za informację publiczną: „Numer telefonu służbowego funkcjonariusza publicznego zajmującego stanowisko organu władzy publicznej nie jest elementem jego prywatnego życia. Telefon taki został bowiem przyznany takiej osobie w związku z pełnioną przez nią funkcją publiczną”.
Sąd dodał ponadto, że „Nie zasługuje również na uwzględnienie argumentacja organów, że udostępnienie numerów służbowych telefonów komórkowych osób pełniących funkcje publiczne mogłoby zakłócić pracę funkcjonariuszy organu I instancji. Telefon służbowy winien być wprawdzie czynny w godzinach pracy urzędowania funkcjonariusza publicznego, niemniej jednak nie musi być on przecież odbierany w sytuacji, gdyby miało to zakłócić wykonywane obowiązki pracownicze. Funkcjonariusz publiczny nie musi też odbierać połączeń telefonicznych w czasie wolnym od pracy, tak aby nie zakłócało to jego życia rodzinnego czy osobistego” (wyrok z 15 października 2013 r., sygn. akt VIII SA/Wa 678/13).
W innym wyroku WSA we Wrocławiu podkreślił, że niewątpliwie służbowy telefon komórkowy zakupiony ze środków publicznych stanowi własność publiczną (wyrok z 10 kwietnia 2013 r., sygn. akt IV SAB/Wr 3/13).
Zdaniem WSA w Olsztynie informacją publiczną jest wiadomość, że określona osoba sprawująca funkcję publiczną posiada służbowy telefon komórkowy o określonym numerze, a także koszt eksploatacji telefonu komórkowego przez osobę piastującą funkcję publiczną (wyrok z 9 marca 2010 r., sygn. akt II SA/Ol 1072/09).
!Posługiwanie się służbowymi telefonami ma na celu usprawnienie i ułatwienie działania w ramach urzędu. Traktowanie ich numerów jako informacji publicznej, a w konsekwencji podanie jej do publicznej wiadomości, niweczyłoby cel, dla którego taki sposób komunikowania się został wprowadzony.

Najnowsze orzecznictwo przeciw

To dość ugruntowane stanowisko sądów administracyjnych w kwestii udostępniania służbowego numeru telefonu komórkowego osoby sprawującej funkcję publiczną uległo w ostatnim czasie zasadniczej zmianie. Wydaje się, że powodem tego stało się coraz szersze nadużywanie prawa do udostępnienia, na wniosek, informacji publicznej. Z założenia prawo to powinno służyć jawności życia publicznego i kontroli władzy publicznej, jednak nierzadko było ono wykorzystywane w celach nieprzewidzianych przez konstytucyjną zasadę jawności życia publicznego czy przepisy u.d.i.p. I tak, w wyroku z 25 czerwca 2015 r. (sygn. akt II SAB/Sz 61/15) WSA w Szczecinie zauważył, że numer telefonu komórkowego jest jedynie zbiorem cyfr przypisanym do narzędzia służącego do wykonywania obowiązków służbowych i nie mieści się w pojęciu informacji publicznej. Z kolei zdaniem WSA w Warszawie numery służbowych telefonów służą do kontaktów w relacjach służbowych między pracownikami oraz organem w każdym miejscu i czasie, a więc także poza siedzibą organu – zarówno w godzinach pracy, jak i po zakończeniu urzędowania w danym dniu. Posługiwanie się nimi bez wątpienia ma na celu usprawnienie i ułatwienie działania w ramach urzędu. Traktowanie numeru telefonu jako informacji publicznej, a w konsekwencji podanie go do publicznej wiadomości, niweczyłoby cel, dla którego taki sposób komunikowania się został wprowadzony. Informacja o numerach telefonów przypisanych abonentowi przez operatora telekomunikacyjnego nie jest informacją o majątku publicznym. Taką jest natomiast informacja dotycząca warunków użytkowania numerów i ponoszenia kosztów z tego tytułu, co wiąże się z wydatkowaniem środków publicznych (wyrok z 13 listopada 2013 r., sygn. akt II SAB/Wa 739/15).
WSA w Warszawie w innym wyroku podkreślił, że prawo do informacji ma służyć obywatelom do uzyskania wiedzy o działaniach organów władzy publicznej i osób wykonujących funkcje publiczne. Nie oznacza to, że numer telefonu sam w sobie stanowi informację o sprawie publicznej (wyrok WSA w Warszawie z 17 czerwca 2020 r., sygn. akt II SAB/Wa 745/19). Sąd podkreślił też, że telefon komórkowy nie służy do bezpośredniego komunikowania się obywatela z funkcjonariuszem publicznym lub organem władzy publicznej i nie ma wartości majątkowej (wyrok WSA w Warszawie z 10 marca 2020 r., sygn. akt IISAB/Wa 766/19).
Sądy uznawały również, że numery służbowych telefonów komórkowych są jedynie narzędziem w wykonywaniu obowiązków nałożonych na organ, służą zatem do komunikowania się z innymi organami w Polsce i za granicą w każdym – wybranym lub wymuszonym okolicznościami ‒ czasie. Podanie do publicznej wiadomości takiego numeru telefonu mogłoby doprowadzić do wielu negatywnych skutków, łącznie z zablokowaniem (wyrok WSA w Warszawie z 28 maja 2014 r., sygn. akt II SAB/Wa 527/13).

Rozstrzygnięcia na poziomie NSA

Za nietrafny, zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego, uznać należy argument, że służbowy telefon komórkowy stanowi majątek publiczny i nie ma przeszkód, aby udostępnić pełną wiedzę o elemencie tego majątku. Informacją o sposobie wykorzystania majątku publicznego będzie w tej sytuacji informacja o cenie zakupu aparatu i kosztach jego użytkowania. Numer telefonu komórkowego sam w sobie nie ma wartości majątkowej i nie zawiera informacji o majątku publicznym. Numer służbowego telefonu komórkowego jest informacją dotyczącą sfery wewnętrznej funkcjonowania podmiotu publicznego, niemającą znaczenia dla wymienionych w art. 6 ust. 1 u.d.i.p. dziedzin sfery publicznej.
Telefon komórkowy nie służy też – bo nie może i z wielu powodów nie powinien – do bezpośredniego komunikowania się obywatela z funkcjonariuszem publicznym lub organem władzy publicznej. Służy natomiast do wewnętrznego komunikowania się osób wykonujących przypisane im zadania publiczne. Potrzeba takiej komunikacji może zaistnieć również poza godzinami urzędowania. Dlatego nietrafny jest argument, że osoba dysponująca telefonem komórkowym może nie odbierać połączeń poza godzinami pracy lub odbierać w każdym czasie tylko wybrane połączenia. Sposoby i terminy przyjmowania osób chcących skomunikować się z reprezentantami organów władzy publicznej podane są do publicznej wiadomości, zatem obywatel ma możliwość przedłożenia swoich racji i nie może służyć do tego telefon komórkowy określonej osoby wykonującej zadania publiczne. Informacja o publicznie dostępnych numerach telefonów znajduje się w Biuletynie Informacji Publicznej i te telefony służą publicznej komunikacji (wyrok NSA z 14 października 2015 r., sygn. akt I OSK 2056/14; analogiczny pogląd wyrażono m.in. w wyrokach NSA: z 5 lutego 2016 r., sygn. akt I OSK 2607/14 i I OSK 2458/14, z 21 kwietnia 2016 r., sygn. akt I OSK 2553/14, oraz z 20 maja 2016 r., sygn. akt I OSK 3238/14).
wAŻNE Informacją o sposobie wykorzystania majątku publicznego będzie informacja o cenie zakupu aparatu telefonicznego i kosztach jego użytkowania. Numer telefonu komórkowego sam w sobie nie zawiera informacji o majątku publicznym.

W każdym przypadku uznaniowo

Biorąc pod uwagę z jednej strony brak konkretnych wskazań w przepisach w u.d.i.p. w kwestii udostępniania (czy też nie) służbowych mobilnych urządzeń telekomunikacyjnych, a z drugiej zmienne jednak orzecznictwo sądów administracyjnych, nie sposób jednoznacznie przesądzić, jak (negatywnie czy pozytywnie) organy administracji powinny rozpatrzyć wniosek o udostępnienie informacji publicznej w postaci numeru służbowego telefonu komórkowego osoby sprawującej funkcję publiczną.
Wójt, starosta czy też minister decyzję powinien podejmować każdorazowo w sposób uznaniowy, zindywidualizowany, po rozważeniu wszelkich za i przeciw. Niekiedy nie będzie widział przeciwskazań, by udostępnić wnioskodawcy służbowy numer telefon komórkowego np. radnego gminy. I takie działanie może okazać się korzystne z punktu widzenia wizerunkowego. Organ będzie postrzegany jako podmiot realizujący zasadę transparentności działania administracji publicznej.
W innych z kolei przypadkach włodarz nie będzie miał wątpliwości, że danej osobie – która jest mu znana z tego, że nagminnie nadużywa prawa do informacji publicznej i wykorzystuje je dla celów sprzecznych z zasadą jawności (np. w wyłącznym celu formułowania telefonicznych gróźb pod adresem funkcjonariusza publicznego) – nie należy udostępniać numeru służbowego telefonu komórkowego danego urzędnika. Co prawda, w takim przypadku organ naraża się na złożenie przez wnioskodawcę skargi do wojewódzkiego sądu administracyjnego, jednak zważywszy, że w ostatnich latach sądy opowiadają się raczej za nieuznawaniem numeru służbowego telefonu komórkowego jako informacji publicznej, istnieją duże szanse, iż skarga zostanie oddalona.