Rząd dosypie samorządom pieniędzy i poluzuje przepisy dotyczące ich finansów - tak wynika z projektu kolejnej nowelizacji rządowej Tarczy Antykryzysowej, do której udało nam się dotrzeć. Tym razem głównymi beneficjentami pomocy będą jednostki samorządu terytorialnego, które również walczą z koronawirusem i którym grożą wielomiliardowe straty z tym związane.

Szykowana nowelizacja to m.in. efekt wielu tygodni próśb i nacisków ze strony lokalnych władz o to, by rządowe programy pomocowe objęły także je same. Jak widać, apele te poskutkowały. - Lokalne władze obawiają się, że ubytek dochodów własnych jednostek samorządu terytorialnego (JST) może wynieść aż 10 proc., co oznaczałoby skurczenie się budżetów aż o 13,5 mld zł w skali kraju. W związku z tym należy podjąć działania, mające na celu wsparcie budżetów jednostek samorządu w wielu aspektach - od stworzenia narzędzi umożliwiających bezpośrednie wsparcie finansowe z budżetu centralnego, przez rozluźnienie rygorów fiskalnych, po pozyskanie dodatkowych dochodów lub wygenerowanie oszczędności - wskazują projektodawcy.

Najważniejsze zmiany dotyczą poluzowania regulacji związanych z gospodarką finansową samorządów. Projekt wprowadza np. możliwość “nierównowagi strony bieżącej budżetu JST dodatkowo o wartość planowanego ubytku w dochodach będącego skutkiem wystąpienia COVID-19”. W podobny sposób złagodzona ma być reguła fiskalna ograniczająca zadłużenie JST. Mówiąc inaczej - samorządy będą mogły wydać dodatkowe pieniądze i zaciągnąć nowe zobowiązania, które nie pogorszą ich wyników finansowych - ale pod warunkiem, że to operacje finansowe związane z przeciwdziałaniem COVID-19.