Źródłem sprawy przed Naczelnym Sądem Administracyjnym (NSA) było rozstrzygnięcie nadzorcze wojewody łódzkiego, który unieważnił zarządzenie prezydent Łodzi dotyczące powierzenia pełnienia obowiązków dyrektora Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej Zbigniewowi R. Wojewoda stwierdził, że akt ten nie ma oparcia w przepisach, bo ustawa o pomocy społecznej nie przewiduje powierzania obowiązków kierownika OPS. Uznał też, że Zbigniew R. nie spełnia warunków do objęcia funkcji, bo nie był zatrudniony przez 3 lata w jednostkach pomocy społecznej (czego wymaga art. 122 ust. 1 wspomnianej ustawy). Wprawdzie miał on wieloletni staż w organizacjach zajmujących się sprawami społecznych, ale jako wolontariusz.
Od rozstrzygnięcia odwołała się prezydent Łodzi, a wojewódzki sąd administracyjny przyznał jej rację i uchylił rozstrzygnięcie wojewody. Wskazał, że zarządzenie o powierzeniu obowiązków dyrektora MOPS nie miało charakteru aktu administracyjnego, tylko stanowiło oświadczenie woli z zakresu prawa pracy – zmianę treści umowy o pracę Zbigniewa R. Poza tym nawet gdyby przyjąć, że jest to akt administracyjny, wojewoda nie miał tu kompetencji nadzorczych i nie mógłby go uchylić.
Skarga kasacyjna wojewody została przez NSA oddalona w całości, choć nie podzielił on niektórych poglądów WSA.
– Wojewoda ma prawo kontroli aktów, które dotyczą obsadzania stanowisk kierowników jednostek pomocy społecznej. Mógł więc wydać rozstrzygnięcie nadzorcze. Tyle że nie było ono prawidłowe. NSA stoi na stanowisku, że gdy ustawodawca nie zabrania wprost powierzania obowiązków, to taka praktyka jest dopuszczalna – powiedział sędzia Mirosław Wincenciak.
NSA odniósł się też do kwalifikacji Zbigniewa R. Uznał, że okres wykonywania pracy wolontariusza może być zaliczony do stażu pracy wymaganego przez art. 122 ust. 1.
orzecznictwo
Wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 21 lutego 2019 r. sygn. I OSK 3607/18. www.serwisy.gazetaprawna.pl/orzeczenia