statystyki

Gminy niechętnie wyciągają ręce po spadki mieszkańców

autor: Jakub Pawłowski26.02.2019, 07:44; Aktualizacja: 29.05.2019, 10:43
NIK, powołując się na „doniesienia medialne”, wskazuje, że na uśpionych rachunkach bankowych może znajdować się nawet 10 mld zł. Pieniądze te mogłyby zasilić budżety gmin. Szkopuł w tym, że próba zweryfikowania tej kwoty zakończyła się niepowodzeniem. Ze wszystkich instytucji przepytanych przez kontrolerów – m.in. Narodowego Banku Polskiego czy Krajowej Izby Rozliczeniowej – tylko jedna Krajowa Spółdzielcza Kasa Oszczędnościowo-Kredytowa dysponowała stosownymi danymi. Podała, że na zarządzanych przez nią uśpionych rachunkach znajduje się ok. 24,5 mln zł.

NIK, powołując się na „doniesienia medialne”, wskazuje, że na uśpionych rachunkach bankowych może znajdować się nawet 10 mld zł. Pieniądze te mogłyby zasilić budżety gmin. Szkopuł w tym, że próba zweryfikowania tej kwoty zakończyła się niepowodzeniem. Ze wszystkich instytucji przepytanych przez kontrolerów – m.in. Narodowego Banku Polskiego czy Krajowej Izby Rozliczeniowej – tylko jedna Krajowa Spółdzielcza Kasa Oszczędnościowo-Kredytowa dysponowała stosownymi danymi. Podała, że na zarządzanych przez nią uśpionych rachunkach znajduje się ok. 24,5 mln zł.źródło: ShutterStock

Samorządy nie odnajdują się w roli tzw. spadkobierców przymusowych i unikają brania na siebie biurokratycznych obciążeń związanych z dziedziczeniem majątku, po który nikt się nie zgłosił. Wśród włodarzy pokutuje przekonanie, że przejęte tym sposobem nieruchomości to tylko niepotrzebny balast, a jest zgoła odwrotnie, bo korzyści są realne i pozytywnie wpływają na gminny budżet – przekonuje Najwyższa Izba Kontroli.

Brak chęci

W najnowszym raporcie NIK przedstawia wyniki kontroli działań podjętych przez 18 samorządów w sprawie dziedziczenia majątku. Izba konkluduje, że były one marginalne, bo gminy ani nie rozpoczynały postępowań spadkowych z własnej inicjatywy, ani później nie dbały odpowiednio o przekazane jej mienie. Tymczasem wartość odziedziczonego majątku tylko w połowie jednostek wyniosła blisko 8 mln zł i była wyższa od długów spadkowych o ponad 4,5 mln zł. Innymi słowy, gminy, które podjęły wysiłek uregulowania spraw spadkowych, wychodziły na tym na plus. Mimo to spośród prawie 1,3 tys. rozpoczętych postępowań spadkowych tylko 220 zainicjowały samorządy.

NIK wyjaśnia, że na taki impas złożyło się kilka czynników. Pierwszym jest brak zaangażowania samych samorządów. Przykładowo w dwóch urzędach nie podjęto dalszych działań w odniesieniu do pięciu nieruchomości. W dwóch kolejnych na jakikolwiek ruch samorządu trzeba było czekać ponad dwa lata od dnia, kiedy urząd uzyskał informacje w sprawie możliwości dziedziczenia.


Pozostało jeszcze 65% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (5)

  • Wilus(2019-02-26 10:57) Zgłoś naruszenie 50

    Co za bzdury? Mimo wiedzy ,ze sa spadkobiercy gmina przejela od osoby tzw Slupa w Nurcu Stacji nieruchomosci mojej Matki a potem decyzja oddano gminie Siemiatycze.Gmina Siemiatycze wojt Zaremba wspolnie z radnymi sprzedal dzialki bud , jako grunty i laki dla swoich. Mamy wyroki spadkowe , a wszystko u zlodziei. Niech dziennikarze pisza prawde nie sciemniaja pracy zlodziejskich samorzadow powstalych w latach 1991 do przejecia nieruchomosci wiekszosci Polakow.

    Odpowiedz
  • bez komentarza.(2019-02-26 09:41) Zgłoś naruszenie 32

    Najgłupsze prawo spadkowe jakie można bylo uchwalić. Kazdy bez wzgledu na stop pokrewieństwa powinien (a szczególnie krewni drugiego stopnia) potwierdzać zamiar objęcia spadku . Kazdy wierzyciel do 4 miesięcy od śmierci spadkodawcy ujawnić w sądzie oczekiwana wierzytelność nawet bank.

    Odpowiedz
  • StAAbrA(2019-02-26 17:53) Zgłoś naruszenie 10

    .... bo długi też będą musiały przejmować ... , jeśli któryś ze ścierwojadów pierwszy się odważy ... , a któryś z łańcuchowych pierwszy to przyklepie ...

    Odpowiedz
  • mw(2019-02-26 20:42) Zgłoś naruszenie 10

    Zasada jedna. Gmina nabywa spadek tylko wtedy, gdy wszyscy spadkobiercy się jej zrzekną, lub nie istnieją. Obiewszczenia w prasie o poszukiwaniu spadkobierców są nagminne - gdy nie zna się dalszej rodziny (ważne 6 m-cy). Skoro nie wiesz o możliwości spadkobrania - to masz czas 6 m-cy od daty takiej wiedzy uzyskania. Nie od każdej wiedzy o śmierci osoby z rodziny ma się wiedzę o spadkobraniu... Do Wilusa. Lata 90-te.. Rozumiem, że walczysz w Sądzie....

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

Szukaj

Polecane