Przed Sądem Okręgowym w Koszalinie w środę ruszył proces byłego wójta gminy Ostrowice Wacława M. i byłej skarbniczki Krystyny K.

Oboje są oskarżeni o nadużycia i przekroczenia uprawnień, a także nierzetelne prowadzenie ksiąg rachunkowych, a w konsekwencji o doprowadzenie do powstania zadłużenia gminy, skutkującego stałą utratą jej płynności finansowej, utratą realnej możliwości spłaty swoich zobowiązań oraz realizacji zadań własnych. To spowodowało szkodę majątkową w wielkich rozmiarach, w kwocie co najmniej 38,5 mln zł.

Obojgu oskarżonym za przestępstwa, które mieli popełnić od września 2008 r. do 25 października 2016 r., działając wspólnie i w porozumieniu, grozi kara do 10 lat pozbawienia wolności.

Reklama

Zarządzana przez nich do niedawna gmina, zgodnie ze specustawą obowiązującą od 26 lipca, rozporządzeniem Rady Ministrów zostanie zniesiona 1 stycznia 2019 r., a jej obszar włączony do gmin: Drawsko Pomorskie i Złocieniec. To pierwszy taki przypadek w Polsce.

Przestępstwa, o które prokuratura oskarża Wacława M. miały polegać m.in. na samodzielnym zaciąganiu zobowiązań finansowych z przekroczeniem limitów określonych przez uchwały Rady Gminy Ostrowice na sfinansowanie przejściowego oraz planowanego deficytu budżetowego, na samodzielnym zaciąganiu zobowiązań bez upoważnienia rady gminy, na zawieraniu w ramach restrukturyzacji zadłużenia gminy niekorzystnych aneksów do umów już zawartych oraz nowych umów z instytucjami pozabankowymi.

Jak wynika z treści aktu oskarżenia, śledczy doliczyli się 69 umów pożyczek, 14 umów o restrukturyzację zadłużenia oraz 19 aneksów do tych umów.

Wacław M. miał również zawierać niekorzystne dla gminy umowy sprzedaży budowli i urządzeń oczyszczalni ścieków, a także urządzeń wodociągowych i kanalizacyjnych.

Krystyna K. miała te umowy kontrasygnować, a także mi.in. zaniechać egzekwowania od dłużników zobowiązań wymagalnych i nierzetelnie prowadzić księgi rachunkowe.

30 maja 2018 r. prokuratura skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko Wacławowi M. i Krystynie K. W listopadzie 2016 r. usłyszeli prokuratorskie zarzuty nadużycia i przekroczenia uprawnień, a także nierzetelnego prowadzenia ksiąg rachunkowych, doprowadzając do wyrządzenia gminie szkody wielkich rozmiarów. Oboje nie przyznali się do winy.

Do gminy wszedł komisarz rządowy, ale Wacław M. nadal pozostawał pracownikiem gminy z gwarancyjnym, obniżonym do minimum, wynagrodzeniem. Dopiero postanowienie prokuratury z lutego 2018 r., zawieszające go w czynnościach służbowych, które Urząd Gminy w Ostrowicach otrzymał na początku kwietnia, umożliwiło zmianę tego stanu rzeczy. Wacław M. nie otrzymał już pensji za marzec. Miesięczne wynagrodzenie gwarancyjne wójta wynosiło około 5 tys. złotych. Jego mandat wygasł, gdy w życie weszła specustawa.

Zadłużenie, liczącej około 2,5 tys. mieszkańców gminy Ostrowice, z końcem 2017 r. sięgało już ponad 47 mln zł, co stanowiło 437 proc. jej dochodów, i rosło lawinowo.