Kara grzywny i administracyjna kara pieniężna za wydobywanie kopalin bez koncesji nie budzi wątpliwości konstytucyjnych – ocenia Ministerstwo Energii.
To odpowiedź na wątpliwości rzecznika praw obywatelskich. Do jego biura wpłynęła skarga od osoby, która w związku z prowadzoną działalnością gospodarczą przez pół roku wydobywała piasek bez wymaganego pozwolenia. Przedsiębiorca został ukarany karą grzywny w trybie karnym oraz administracyjną karą pieniężną w wysokości ponad pół miliona złotych przewidywaną przez ustawę – prawo geologiczne i górnicze (t.j. Dz.U. z 2017 r. poz. 723). Według tych przepisów wydobywanie kopalin bez koncesji stanowi zarówno delikt administracyjny, będący podstawą ustalenia opłaty podwyższonej, jak i wykroczenie albo przestępstwo.
Rzecznik ma wątpliwości dotyczące konstytucyjności mechanizmu karania w takim przypadku – zarówno z punktu widzenia zakazu podwójnego karania, jak i zasady proporcjonalności. Nie podziela ich resort energii. W odpowiedzi czytamy, że równoległe stosowanie opłaty podwyższonej i sankcji karnej nie narusza wynikającego z art. 2 konstytucji zakazu podwójnego karania. Opłaty podwyższone spełniają przede wszystkim funkcję prewencyjną – w odróżnieniu od sankcji karnych, których głównym zadaniem jest represja – wskazuje Ministerstwo Energii.
Reklama
Na poparcie swojego stanowiska przywołuje orzecznictwo Trybunału Konstytucyjnego, z którego wynika, że dopuszczalny jest zbieg odpowiedzialności administracyjnej i karnej tej samej osoby za ten sam czyn. Powołuje także analogiczne wyroki sądów administracyjnych, do których trafiają skargi na decyzje urzędów górniczych o nakładaniu opłat podwyższonych.
Resort odniósł się też do zarzutu nadmiernej dolegliwości sankcji. Wskazał, że wysokość opłaty, którą ma ponieść przedsiębiorca w przypadku wydobywania kopaliny bez koncesji, ma zapobiegać kalkulowaniu przez niego ewentualnych korzyści płynących z naruszenia prawa.