Do Komisji Europejskiej trafi skarga NSZZ „Solidarność” na ustawę wprowadzającą umowę o pomocy przy zbiorach. Prezydium Komisji Krajowej centrali związkowej właśnie podjęło decyzję w tej sprawie.
Reklama



– Osoby zatrudniane przez rolników w czasie prac przy zbiorach warzyw i owoców nie mają żadnej ochrony pod względem bezpieczeństwa i higieny pracy. Chodzi o brak określonego m.in. maksymalnego dobowego czasu pracy, prawa do przerwy, do napojów, ochrony przed kleszczami, środkami ochrony roślin czy norm dotyczących dźwigania – wylicza Barbara Surdykowska z biura eksperckiego, dialogu i polityki społecznej NSZZ „Solidarność”.
Skarżona ustawa z 13 kwietnia 2018 r. o zmianie ustawy o ubezpieczeniu społecznym rolników oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. z 2018 r. poz. 858), mimo że odnosi się do wykonywania konkretnych czynności na rzecz rolnika, a więc dotyczy zatrudnienia w sensie ekonomicznym, nie jest jednak umową o pracę. Konstrukcja w obecnej formie nie zawiera gwarancji prawa do bezpiecznych i higienicznych warunków pracy. Zdaniem Solidarności, to złamanie dyrektywy 89/391/ EWG z 12 czerwca 1989 r. w sprawie wprowadzenia środków w celu poprawy bezpieczeństwa i zdrowia pracowników w miejscu pracy.
– Umowa o pomocy przy zbiorach nie jest typem umowy o pracę, a pomocnik nie doświadcza równego traktowania w stosunku do pracowników krajowych, że nie wspomnę o prawie do minimalnego wynagrodzenia, do dobowego i tygodniowego odpoczynku, prawie do bezpieczeństwa czy urlopu – podkreśla Barbara Surdykowska.
Jednocześnie Solidarność zapowiada przygotowanie wniosku do TK o zbadanie ustawy z konstytucją.