Twórcy i wykonawcy chcą tantiem przysługujących im od kin. Te jednak uważają, że pandemia to zły moment na pobieranie opłat.
Trwa dyskusja o tym, jaki procent wpływów ze sprzedaży biletów kina powinny przekazywać filmowcom, aktorom oraz innym twórcom i wykonawcom. Reprezentujące tych ostatnich organizacje zbiorowego zarządu (OZZ) próbowały zatwierdzić w resorcie kultury wspólną tabelę ze stawkami opłat, jakie chcą pobierać od operatorów kin. Na razie im się nie udało, lecz nie składają broni.
Wszystko odbywa się na mocy ustawy z 2018 r. o zbiorowym zarządzaniu prawami autorskimi i prawami pokrewnymi. Uprawnia ona OZZ do egzekwowania tantiem za wyświetlanie filmów. W praktyce idzie to jednak opornie. Z pięciu organizacji, które zgłosiły się do kin, sukcesem może się pochwalić tylko Związek Autorów i Producentów Audiowizualnych działający w ramach Stowarzyszenia Filmowców Polskich (SFP-ZAPA).
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.