Specjaliści od IT mogą liczyć i na zatrudnienie, i na wysokie pensje. Na drugim biegunie są budownictwo i górnictwo.
Stopa bezrobocia spadła w lipcu do 8,6 proc. Główny Urząd Statystyczny potwierdził wczoraj wcześniejsze szacunki resortu rodziny. Tak dobrej sytuacji na rynku pracy nie mieliśmy od wielu lat. Ale nie we wszystkich branżach jest tak samo dobrze.
Jak wynika z opublikowanych wczoraj danych GUS dotyczących sektora przedsiębiorstw (firm niefinansowych zatrudniających co najmniej 10 osób), branżą, która w ostatnich 12 miesiącach najszybciej zwiększała zatrudnienie, była „informacja i komunikacja”. Urosło ono o 10,8 proc., sięgając 214 tys. osób. Od początku 2010 r. liczba pracujących w tym sektorze, obejmującym działalność wydawniczą, telewizje czy telekomunikację, ale także branżę informatyczną, zwiększyła się o niemal 50 tys. Tam również są jedne z najwyższych pensji. W pierwszych siedmiu miesiącach tego roku średnie wynagrodzenie brutto przekraczało tam 7,6 tys. zł.