Wypłata wynagrodzenia jest jednym z podstawowych obowiązków pracodawcy. 5 obowiązków pracodawcy, o których nie wiedziałeś>> Zgodnie z kodeksem pracy, pracodawca ma więc obowiązek wypłacać podwładnemu wynagrodzenie co najmniej raz w miesiącu, w stałym i ustalonym z góry terminie. Spóźnienia i alimenty: 5 przypadków, kiedy szef jednak może obniżyć pracownikowi pensję>>

Poszkodowany pracownik, który nie otrzymał pensji, może zwrócić się do PIP lub pozwać pracodawcę do sądu (więcej na ten temat przeczytasz tutaj>>), a także rozwiązać umowę o pracę w trybie natychmiastowym (bez zachowania okresu wypowiedzenia). Przepisy stanowią bowiem, że zatrudniony na podstawie umowy o prace ma do tego prawo w przypadku ciężkiego naruszenia podstawowych obowiązków wobec pracownika. Przy czym ciężkie naruszenie oznacza, że pracodawca z winy umyślnej lub wskutek rażącego niedbalstwa spowodował realne zagrożenie dla istotnych interesów pracownika.

Orzeczenia Sądu Najwyższego potwierdzają, że pracownik może odejść z pracy, gdy szef nie wypłaca mu pensji. Zgodnie z wyrokiem Sądu Najwyższego z 8 sierpnia 2006 r. (I PK 54/06), pracodawca niewypłacający pracownikowi bez usprawiedliwionej przyczyny części jego wynagrodzenia za pracę narusza w sposób ciężki swoje podstawowe obowiązki, a zatem - jak wynika z wyroku SN z dnia 5 lipca 2005  r. (I PK 276/04) - niewypłacenie wynagrodzenia za pracę w ustalonym terminie stanowi wystarczającą przyczynę rozwiązania przez pracownika umowy o pracę bez wypowiedzenia.

Przy czym dla pracownika nie ma znaczenia, jakie powody podaje pracodawca, który nie chce wypłacić mu pensji - może być to także opóźnienie spowodowane okolicznościami, na które firma nie miała wpływu. Jak zaznaczył SN w wyroku z dnia 4 kwietnia 2000 r. (I PKN 516/99), nawet jeśli pracodawca z przyczyn niezawinionych nie uzyskał środków finansowych na wynagrodzenia, to i tak naruszył swój podstawowy obowiązek z winy umyślnej. "Obowiązek wypłaty wynagrodzenia obciąża bowiem ryzyko pracodawcy. Pracodawca odpowiada więc nie tylko na zasadzie winy, ale także na zasadzie ryzyka" - napisali sędziowie w uzasadnieniu wyroku. 

Jednak nie każde opóźnienie w wypłacie wynagrodzenia można uznać za ciężkie naruszenie podstawowych obowiązków pracowniczych. Przewinienie wobec pracownika musi być znaczne lub regularne, aby uzasadniało natychmiastowe odejście z pracy. Tym samym - jak orzekł SN w wyroku z 10 listopada 2010 r. (I PK 83/10) - za ciężkie naruszenie nie można uznać czterodniowego opóźnienia z wypłatą pensji, ponieważ nie było to działanie celowe czy powtarzane cyklicznie, co więcej nie spowodowało uszczerbku dla pracownika i jego rodziny.

Pracownik powinien zwolnić się z pracy w okresie jednego miesiąca od uzyskania wiadomości o okoliczności uzasadniającej rozwiązanie umowy o pracę, a nie od momentu niewypłacenia wynagrodzenia przez firmę. Jeżeli pracodawca narusza obowiązek wypłaty w sposób ciągły, termin miesięczny rozpoczyna bieg od ostatniego takiego zachowania - pracownik może wiec rozwiązać umowę w ciągu miesiąca od uzyskania informacji o ostatnim naruszeniu.

Wreszcie poszkodowanemu pracownikowi przysługuje odszkodowanie w wysokości wynagrodzenia za okres wypowiedzenia.