Myśląc o zmianach, trzeba najpierw dobrze poznać rynek. Pomogły w tym badania przygotowane przez PARP, jak i Sektorowa Rada ds. Kompetencji Informatyka. Ich publikacje wzajemnie się uzupełniają, dając kompleksowy obraz sektora – mówią Daniel Nowak z Departamentu Rozwoju Kadr w Przedsiębiorstwach PARP oraz Anna Tarnawa z Sekcji Badań i Strategii w Departamencie Analiz i Strategii PARP

Sektorowa Rada ds. Kompetencji Informatyka działa już 7 lat. Jaką rolę odegrała na rynku?

Daniel Nowak: Ogromną. Przede wszystkim zgromadziła w jednym miejscu różnych interesariuszy, którzy na co dzień nie spotykają się i nie rozmawiają o potrzebach kompetencyjnych na rynku. Myślę o przedstawicielach resortów, przedsiębiorców, instytucji edukacyjnych. Tymczasem, dzięki Sektorowej Radzie ds. Kompetencji, mogli nie tylko regularnie się kontaktować ze sobą, lecz także wspólnie zastanowić się nad tym, jak rozwija się sektor informatyki w kraju, jakie obowiązują na nim trendy, jak należy na nie zareagować. Ich wnioski były przekuwane na rekomendacje, służące do opracowania szkoleń dla firm i pracowników, które my, czyli PARP, finansowaliśmy. Stała się więc miejscem wymiany myśli na temat sektora i kierunków jego rozwoju. Umożliwiała kompleksową identyfikację i prognozowanie potrzeb kwalifikacyjno-zawodowych sektora IT w Polsce. To z kolei stanowiło ułatwienie we wdrażaniu przedsięwzięć systemowych przyczyniających się do rozwiązania kluczowych problemów na rynku pracy.

Anna Tarnawa:Zgadzam się z tym, że Sektorowe Rady ds. Kompetencji jednoczą środowiska branżowe, uczelnie, przedsiębiorców, organizacje wspierające ekspertów branżowych. Choć były nowym elementem na mapie instytucjonalnej, to są już dobrze rozpoznawalne i – co istotne – uwzględnione w polskim systemie prawnym. Mają w nim więc swoje umocowanie.

Zamysłem utworzenia Rad Sektorowych było zintegrowanie poszczególnych środowisk branżowych, stworzenie platformy do współpracy i współtworzenia działań mających na celu wyposażenie branż w kompetencje potrzebne do ich rozwoju. Dlatego też funkcjonowanie systemu rad jest przewidziane w przyszłości.

Sektorowa Rada ds. Kompetencji Informatyka nie zakończyła swojej działalności. Skończyło się tylko jej finansowanie w ramach projektów przewidzianych przez obecną unijną perspektywę finansową. Wkrótce zostaną ogłoszone kolejne konkursy na prowadzenie Sektorowych Rad ds. Kompetencji, których działania zostaną dofinansowane w ramach nowego rozdania unijnych środków. Ta w ramach sektora informatyki jest jak najbardziej przewidziana.

Jakie jeszcze zadania miała do wykonania Sektorowa Rada ds. Kompetencji Informatyka?

Daniel Nowak:Prowadziła własne badania na temat rynku, jego potrzeb, które idealnie się uzupełniały z tymi, które my, jako PARP, przeprowadzaliśmy na temat poszczególnych branż, w tym rynku informatyki. Analizy przez nią prowadzone koncentrowały się na poszczególnych trendach wpływających na tę branżę, np. rozwój sztucznej inteligencji. Sektorowa Rada ds. Kompetencji Informatyka działała też w służbie Zintegrowanego Systemu Kwalifikacji, który jest mostem łączącym edukację i rynek pracy. Jednym słowem opisywała kompetencje poszukiwane przez pracodawców wśród pracowników na rynku, w taki sposób, by były zrozumiałe dla systemu edukacji. Przedsiębiorcy sygnalizują bowiem, kogo potrzebują do pracy, osoby, o jakich umiejętnościach chcą zatrudniać, czemu przyglądaliśmy się w naszych badaniach prowadzonych w ramach Bilansu Kapitału Ludzkiego. Tymczasem placówki edukacyjne skupiają się na efektach uczenia przyszłych absolwentów, na tym, co takie osoby powinny sobą reprezentować po zakończeniu systemu nauki. Niby chodzi o to samo, ale każdy o kompetencjach mówił w inny sposób. Dlatego Sektorowa Rada ds. Kompetencji pełniła też rolę tłumacza dla systemu edukacji. Przykładowo przygotowywała rekomendacje dotyczące kompetencji, jakie są niezbędne do rozwoju sektora. W oparciu o te rekomendacje my, jako PARP, uruchamialiśmy szkolenia i usługi doradcze, które pozwalały przedsiębiorcom i ich pracownikom rozwinąć wskazane przez Radę umiejętności. Monitorowała też zawieranie porozumień uczelni z firmami szkoleniowymi, jak również zachęcała szkoły i przedsiębiorców do wzajemnej współpracy na rzecz szkolenia przyszłych absolwentów zgodnie z potrzebami i oczekiwaniami pracodawców. Sektorowe Rady ds. Kompetencji mogły też wnioskować do ministra właściwego o podjęcie działań w celu włączenia sektorowych ram kwalifikacji do ZSK oraz kwalifikacji rynkowych do ZSK. Zostały wypracowane wytyczne dla kierunków aktualizacji Sektorowej Ramy Kwalifikacji dla Sektora IT. Przedstawiciele Rady uczestniczyli w spotkaniach konsultacyjnych w Ministerstwie Edukacji i Nauki dotyczących zawodów z branży teleinformatycznej, konsultowali przygotowywane przez MEN „prognozy zapotrzebowania na pracowników w zawodach szkolnictwa branżowego na krajowym i wojewódzkim rynku pracy”.

fot. materiały prasowe

Aby rozwiązać problem, trzeba najpierw go dobrze zdiagnozować. Czy drogą do tego były wspomniane już badania i analizy, które przeprowadzała zarówno PARP, jak i Sektorowa Rada ds. Kompetencji Informatyka?

Anna Tarnawa z Sekcji Badań i Strategii w Departamencie Analiz i Strategii PARP / fot. materiały prasowe

Anna Tarnawa: PARP, we współpracy z zespołem badawczym Uniwersytetu Jagiellońskiego, przygotowała dwie edycje ogólnopolskiego badania sektora IT w ramach Bilansu Kapitału Ludzkiego. Miały one na celu określenie zapotrzebowania na kompetencje w firmach, ocenę podaży kompetencji ze strony systemu edukacji oraz wskazanie trendów kluczowych dla perspektyw rozwoju rynku pracy w tym sektorze.

Pierwsza edycja badania miała miejsce na przełomie 2018/2019 r., a druga w II i III kw. 2021 r. Podobne badania były prowadzone w 16 innych branżach, w których działają Sektorowe Rady ds. Kompetencji, w tym w telekomunikacji i cyberbezpieczeństwie. Badania były realizowane na użytek poszczególnych Rad, ale i innych podmiotów, które są zainteresowane zmianami zachodzącymi na rynku pracy. Badania oparte były na rzetelnej metodologii i szerokim wachlarzu metod badawczych – w każdej edycji prowadzone były badania jakościowe (w tym badanie delfickie) i ilościowe realizowane na reprezentatywnej próbie min. 800 pracodawców oraz min. 800 pracowników zatrudnionych na kluczowych stanowiskach lub – w zależności od sektora – studentów ostatnich lat nauki. To gwarantowało uchwycenie zarówno ilościowych wskaźników obrazujących bilans kompetencji w poszczególnych branżach, jak i pogłębienie pewnych tematów, a do tego wszystkiego określenie sytuacji bieżącej i spojrzenie w przyszłość. Badania prowadzone przez Sektorową Radę ds. Kompetencji w Sektorze IT są doskonałym uzupełnieniem naszych badań, bo pozwalają na dogłębne wniknięcie w konkretne problemy czy wyzwania nurtujące branżę.

Daniel Nowak:Sektorowa Rada ds. Kompetencji Informatyka wchodziła w swoich analizach w głąb określonych obszarów, by zaproponować konkretne rozwiązania problemów w postaci rekomendacji dotyczących szkoleń i usług doradczych, o czym już wspomniałem. Przykładem może być wydanie rekomendacji w zakresie rozwoju uczenia maszynowego, tworzenia i rozwoju rozwiązań z zakresu sztucznej inteligencji, która zaczyna mieć coraz większy wpływ na pracę programistów. Pojawiły się bowiem pytania, jaką będą pełnić rolę w przyszłości. Czy będą potrzebni, czy spora część ich pracy zostanie zastąpiona przez sztuczną inteligencję i co wtedy. Rada przyjrzała się wiec tym trendom, jak zmieniać się będzie charakter pracy programistów, jak będą rozwijać się narzędzia, którymi się posługują, i zaproponowała pod to konkretne rozwiązania. Dostrzegła też rosnące znaczenie przetwarzania danych. Trend ten rozpoczął się oczywiście w USA, gdzie od lat gromadzone są dane, przez co wiele firm je ma, ale nie wie, jaki można z nich zrobić użytek, w jaki sposób je wykorzystać, jak wyciągać z nich dane. Okazało się, że ten problem w coraz większym stopniu dotyczy też firm w Polsce. Pojawił się więc trend przetwarzania danych, konieczności ich porządkowania i analizowania. I temu też Sektorowa Rada ds. Kompetencji poświęciła swoją analizę. Podobnie jak Sektorowej Ramie Kwalifikacji, by trudny język tego Zintegrowanego Systemu Kwalifikacji przełożyć na zrozumiały dla sektora IT i edukacji, aby można było zaproponować lepszej jakości szkolenia i usługi dostarczające konkretnych kompetencji pracownikom. Wśród jej rekomendacji były też tworzenie i rozwój rozwiązań chmurowych; tworzenie i rozwój rozwiązań do analizy dużych zbiorów danych (big data); zarządzanie cyberbezpieczeństwem; projektowanie systemów informatycznych czy programowanie systemów automatyki.

Rada w swoich badaniach i analizach zajmowała się więc wieloma obszarami. Miały one też charakter jakościowy. To przekładało się na konkretne rekomendacje, ale i konferencje, które organizowała. Co roku przygotowywała na przykład spotkanie rozwoju kompetencji w sektorze.

Czym zatem różnią się od siebie badania PARP od tych robionych przez Sektorową Radę ds. Kompetencji Informatyka?

Anna Tarnawa: Przede wszystkim możliwością przedstawienia wyników reprezentatywnych dla sektora oraz przedstawienia perspektywy pracowników, a w przypadku IT – studentów. Na przykład II edycja badania BKL dla sektora IT została zrealizowana na losowej próbie 813 przedsiębiorstw i 905 studentów. Określiliśmy, jak wyglądają poszczególne elementy bilansu kompetencji z perspektywy pracodawców i co warto podkreślić – rzadka w badaniach rynku pracy – pracowników/studentów. Dzięki temu wiemy nie tylko, co według pracodawców muszą wiedzieć i umieć osoby pracujące w poszczególnych rolach zawodowych, lecz także jakimi umiejętnościami i doświadczeniem dysponują przyszli lub – jak to się dzieje w przypadku studentów IT – obecni pracownicy. To tylko przykład, polecam zajrzeć do raportu z badań (autorstwa zespołu Uniwersytetu Jagiellońskiego), który jest dostępny na naszej stronie. Warto też dodać, że w badaniu IT przyglądaliśmy się określonym stanowiskom związanym z wykonywaniem zadań w ramach kluczowych procesów zachodzących w firmach. Dla każdego stanowiska w toku procesu badawczego tworzyliśmy profile kompetencyjne, czyli zestawy wiedzy, umiejętności i kompetencji ogólnych (postaw) niezbędnych do wykonywania zadań na danym stanowisku. Profile te zostały potem poddane ocenie w badaniach ilościowych. Między innymi na tej podstawie tworzone były wnioski, które prowadziły do ustaleń zawartych w raporcie i – w co wierzymy – przydatnych Sektorowej Radzie ds. Kompetencji. Tak jak powiedziałam, nie znaczy to, że nasze badania były oderwane od obowiązujących na rynku trendów. W drugiej edycji badania Bilansu Kapitału Ludzkiego dla sektora IT została zwrócona uwaga na rozwój automatyzacji procesów, dostarczanie zindywidualizowanych doświadczeń klientom, jak również zadbanie o łatwo dostępne i bezpieczne dane. Pracodawcy są coraz bardziej świadomi zachodzących zmian, szukają osób do pracy o konkretnych kompetencjach. Dzięki naszym badaniom wiemy, jak wygląda rynek w przekroju, czyli na przykład w zależności od wielkości firmy. Pozwalają też przyjrzeć się zmianom na przestrzeni dwóch edycji.

Z całą stanowczością można powiedzieć, że raporty PARP i Rady się przenikają, stanowią dla siebie uzupełnienie.

Czy porównując wnioski pierwszej i drugiej edycji branżowego Bilansu Kapitału Ludzkiego, można zaobserwować, jakiej zmianie uległy kompetencje pracowników informatyki?

Anna Tarnawa:Na pewno upowszechniają się nowe role będące odzwierciedleniem poszukiwania biznesowej wartości dodanej. Coraz więcej przedsiębiorstw dostrzega korzyści z pracy w modelu DevOps, czyli połączenia zadań operacyjnych z rozwojowymi, i poszukuje pracowników, którzy sprawdzą się w tym obszarze. Firmy inwestują też w rozwiązania opierające się na wykorzystaniu potencjału ogromnych zasobów danych – analitykę, w tym big data czy data science. Dość wspomnieć, że specjalistów związanych z analizą danych i data science posiada już blisko połowa firm w sektorze, a biorąc pod uwagę trendy, zapotrzebowanie na pracowników o umiejętnościach w tych obszarach będzie rosnąć w samym sektorze IT i poza nim.

Daniel Nowak z Departamentu Rozwoju Kadr w Przedsiębiorstwach PARP / fot. materiały prasowe

Daniel Nowak:Wyraźnie widać, że na znaczeniu nabrały kompetencje pozwalające na wykonywanie zadań, czyli tworzenie oprogramowania z wykorzystaniem sztucznej inteligencji. Ustaliliśmy, że firmy już poszukują i będą poszukiwać osób, które się nimi wykazują. Ale też takich, które maja kompetencje w zakresie indywidualizacji tworzonych rozwiązań, umiejętności dostrzeżenia klienta poprzez dane, pracy w taki sposób, by jego potrzeby zostały uwzględnione. Poza tym w zakresie rozwiązań chmurowych, które coraz bardziej zyskują na znaczeniu. Chodzi o umiejętności z tego obszaru, pracy na dużych zbiorach danych. Klient nie kupuje już oprogramowania, a usługę. To sprawia, że inne kompetencje pracowników informatycznych wysuwają się na pierwszy plan.

Sektorowa Rada ds. Kompetencji Informatyka wypracowała w sumie trzy rekomendacje. Dwie zwyczajne i jedną nadzwyczajną, tzw. antycovidową, dotyczącą wsparcia szkoleniowo-doradczego działalności prowadzonej w warunkach pandemii. Czego dotyczyła ta ostatnia?

Objęła kompetencje kluczowe dla funkcjonowania sektora IT w sytuacji wywołanej pojawieniem się COVID-19. Był to czas, kiedy w większym stopniu pojawiło się zapotrzebowanie na umiejętności pracy zdalnej, z dużymi zbiorami danych, zapewnienia bezpieczeństwa przetwarzania informacji. Wśród wskazanych przez Radę poszukiwanych kompetencji znalazły się więc takie, jak tworzenie i rozwój rozwiązań chmurowych, rozwiązań do analizy dużych zbiorów danych (big data), wirtualizacja serwerów, zarządzanie cyberbezpieczeństwem, obiegiem dokumentów elektronicznych (tekstowych i multimedialnych) w trybie pracy zdalnej czy organizacja i zarządzanie pracą zdalną z wykorzystaniem dostępnych technologii i narzędzi. To nie były nowe kompetencje, ale pandemia wywołała lawinowy wzrost zapotrzebowania na nie.

Anna Tarnawa:Druga edycja branżowego Bilansu Kapitału Ludzkiego powstała w trakcie pandemii, w 2021 r. Wtedy dostrzegliśmy wyraźny wzrost planowanego zatrudnienia w branży IT w porównaniu z poprzednią edycją. Firmy, by dostosować się do nowych warunków działania, a mowa o wdrożeniu pracy zdalnej, ale i przechodzeniu z realnego świata do cyfrowego, czyli zaproponowania swoich usług i produktów w sieci, potrzebowały natychmiastowego dostępu do informatyków.

Jednym z największych problemów, z którymi boryka się ten sektor od lat, jest luka kompetencyjna. Czy dzięki pracom Sektorowej Rady ds. Kompetencji udało się ją zasypać?

Daniel Nowak: Prawda jest taka, że tylko można próbować ją ograniczać. Ale luki kompetencyjnej nigdy nie zlikwidujemy. To bowiem sektor, który bardzo dynamicznie się rozwija. Tu mają miejsce wielkie rewolucje, tu cały czas wymyśla się przysłowiowe koło. Dlatego należy przez cały czas obserwować zmiany zachodzące w tej branży i próbować na nie odpowiadać. Szczególnie, że sektor ten jest bardzo ważny dla polskiej gospodarki. Pociąga za sobą zmiany w innych obszarach i sektorach. Pracowników IT zatrudniają bowiem szeregi różnych firm. Kiedyś nie było automatyzacji procesów, sztucznej inteligencji. Dziś te dwa procesy na coraz większą skalę wdzierają się do przedsiębiorstw. Stają się codziennością.

Anna Tarnawa: W pierwszej edycji raportu branżowego Bilansu Kapitału Ludzkiego pojawił się wykres, który pokazywał, ilu pracowników pracowało w sektorze w 2019 r. Wówczas Polska była na piątym miejscu w UE, pod tym względem, z liczbą zatrudnionych osób w obszarze ICT na poziomie 511 tys. Wyprzedzały nas takie kraje jak: Niemcy, Francja, Włochy, Hiszpania. Ale zaraz za nami była Holandia z 504 tys. specjalistów ICT, a dużo mniejszą populacją. To dobry kontekst do postawienia pytania, czy dysponujemy dość dużą liczbą specjalistów, którzy są potrzebni w różnych sektorach. A te dynamicznie się rozwijają. Z badań wynikało bowiem, że 27 proc. pracodawców sektora IT poszukiwało pracowników z obszaru programowania. Zatem potrzeby zatrudnieniowe wciąż są duże, oczekiwania pracodawców co do kompetencji poszukiwanych pracowników się zmieniają, tak jak zmienia się gospodarka, bo pojawiają się nowe trendy na rynku jak już wspomniane: rozwój automatyzacji czy sztucznej inteligencji i innych technologii. To oznacza, że umiejętności, z którymi wychodzi się ze szkoły branżowej czy z wyższej uczelni, nie wystarczą do wykonywania pracy przez cały okres zawodowy. Trzeba będzie je pogłębiać, zdobywać nowe, by dostosować się do zmieniających się potrzeb rynku, oczekiwań pracodawców. Dziś już nie trzeba nikogo przekonywać do tego, że uczymy się przez całe życie, nieprawda?

Czy udało się wypracować jakieś zmiany systemowe albo zrobić pierwszy krok w tym kierunku w trakcie działania Rady?

Daniel Nowak:Tak, udało się w jednym miejscu zgromadzić specjalistów z zakresu nauczania i ekspertów znających potrzeby kompetencyjne przedsiębiorstw sektora. Wcześniej ten dialog miał raczej charakter nieuporządkowanych spotkań, przypadkowych dyskusji. W ramach rady sektorowej nabrał on charakteru systemowego i toczył się w uporządkowany sposób, z uwzględnieniem celu – dostarczenia sektorowi pracowników wyposażonych w odpowiednie kompetencje. Co ważne, w dialog ten angażowani byli też pracownicy – to od ich motywacji i umiejętności zależy, jak szybko i w jakim kierunku może rozwijać się sektor. W tworzeniu systemu rad wielkie znaczenie miała właśnie współpraca pomiędzy edukacją, pracodawcami i pracownikami.

Jak ważną rolę pełniła Rada dla gospodarki i sektora?

Anna Tarnawa:Przede wszystkim działania rady przyczyniły się do tego, że przedsiębiorcy zawierali umowy z uczelniami, dzięki czemu te mogą kształcić w rzeczywiście poszukiwanych kompetencjach i mogą korzystać ze wsparcia firm, organizując proces dydaktyczny. Ponadto PARP mogła wesprzeć przedsiębiorców i ich pracowników w zakresie rozwoju kompetencji w takich obszarach, w których wystąpił ich niedobór. Na te cel wydaliśmy prawie 8 mln zł dla prawie 1,5 tys. osób.

fot. materiały prasowe