Prawo szczególnie chroni ciężarne pracownice przed zwolnieniem, jednak nie w przypadku upadłości lub likwidacji pracodawcy i w sytuacji, gdy chodzi o zwolnienie dyscyplinarne z winy pracownika.

Zgodnie z przepisami Kodeksu pracy, pracodawca nie może wypowiedzieć ani rozwiązać umowy o pracę w okresie ciąży, a także w czasie urlopu macierzyńskiego pracownicy.

Z ochrony nie korzystają tylko pracownice zatrudnione na okres próbny nie przekraczający jednego miesiąca. Jednak jeśli umowa została zawarta na czas określony lub na czas wykonania określonej pracy albo na okres próbny przekraczający miesiąc i miałaby ulec rozwiązaniu po upływie trzeciego miesiąca ciąży, to w taki wypadku ulega ona przedłużeniu do dnia porodu.

Kiedy ochrona nie obowiązuje

Reklama

Są jednak sytuacje, gdy kobieta ciężarna nie jest chroniona przed wypowiedzeniem i rozwiązaniem stosunku pracy. Dzieje się tak, gdy zachodzą przyczyny uzasadniające rozwiązanie umowy bez wypowiedzenia z winy pracownicy, czyli gdy doszło do:

  • ciężkiego naruszenia podstawowych obowiązków pracowniczych,
  • popełnienia w czasie trwania umowy o pracę przestępstwa, które uniemożliwia dalsze zatrudnianie go na zajmowanym stanowisku, jeżeli przestępstwo jest oczywiste lub zostało stwierdzone prawomocnym wyrokiem,
  • zawinionej utraty uprawnień koniecznych do wykonywania pracy na zajmowanym stanowisku.

W każdym z wymienionych przypadków, zanim pracodawca zwolni pracownicę, musi najpierw uzyskać na to zgodę reprezentującej ją zakładowej organizacji związkowej.

Pracodawca może również rozwiązać pracownicy umowę o pracę za wypowiedzeniem w okresie ciąży lub urlopu macierzyńskiego w przypadku ogłoszenia upadłości lub likwidacji firmy. W tym wypadku także wymagana jest konsultacja z organizacją związkową.