Projekt nowej ustawy o zatrudnieniu cudzoziemców jest już w wykazie prac legislacyjnych Rady Ministrów. To jeden z kamieni milowych Krajowego Planu Odbudowy - chodzi o komponent: A4.1. Efektywne instytucje na rzecz rynku pracy. Zmiany zapowiadaliśmy w tekście „Kamień milowy KPO: Praca dla cudzoziemców bez barier” (DGP nr 114/2022). Zgodne z unijnymi zobowiązaniami proces legislacyjny powinien zostać zakończony jeszcze w tym roku.

Diagnoza: uciążliwe procedury

Reklama
Ministerstwo Rodziny i Polityki Społecznej, które przygotowuje projekt, wskazało, że w ciągu ostatnich kilku lat stosowania obowiązujących przepisów ustawy z 20 kwietnia 2004 r. o promocji zatrudnienia i instytucjach rynku pracy (t.j. Dz.U. z 2022 r. poz. 690 ze zm.), które regulują także zatrudnianie cudzoziemców w Polsce, zdiagnozowano wiele problemów w tej kwestii. Chodzi przede wszystkim o przedłużające się sprawy urzędowe. Rząd wyliczył, że wydanie przez wojewodę zezwolenia na pracę zajmuje przeciętnie ok. 50 dni, natomiast procedury realizowane przez powiatowe urzędy pracy dotyczące zezwoleń na pracę sezonową i oświadczeń o powierzeniu wykonywania pracy cudzoziemcowi zajmują z reguły siedem-dziewięć dni. Ponadto resort wskazuje, że nie ma możliwości weryfikacji, czy wniosek o wydanie zgody na pracę jest składany w celu faktycznego zatrudnienia cudzoziemca. Dodatkowo istnieje wysokie prawdopodobieństwo, że znaczna część postępowań nie prowadzi do zaspokojenia realnych potrzeb kadrowych w gospodarce.

Reklama
Obecnie największym wyzwaniem dla naszego rynku pracy jest napływ Ukraińców, którzy uciekli z kraju przed wojną. „Do Polski przybyło już kilka milionów obywateli Ukrainy, a strumień napływu wciąż jest silny. Mogą oni legalnie podjąć zatrudnienie. Nie wiadomo, jaki będzie przebieg inwazji rosyjskiej w Ukrainie i jak szybko obywatele tego kraju będą mogli wrócić do swojej ojczyzny, dlatego też kluczowe jest wprowadzenie przepisów, które pozwolą służbom zatrudnienia na szybkie reagowanie na problemy i wyzwania” - diagnozuje MRiPS.

Recepta: zatrudnianie bez barier

Proponowany przez ministerstwo projekt ustawy o zatrudnianiu cudzoziemców ma zlikwidować wszystkie mankamenty obecnego systemu. Będzie on oparty na tych samych, podstawowych założeniach dotyczących dostępu do polskiego rynku pracy, jakie są określone w obowiązujących przepisach, czyli zapewniony będzie nadal swobodny dostęp do rynku pracy dla określonych grup cudzoziemców. Ponadto prawa do podejmowania i wykonywania pracy będą ograniczone do warunków określonych np. w udzielonym zezwoleniu. Co się zatem zmieni? Resort chce przede wszystkim znieść niepotrzebne bariery biurokratyczne i uprościć zatrudnienie obcokrajowców. Z zapowiedzi rządu wynika, że przepisy mają być tak sformułowane, aby ułatwić ich przestrzeganie i stosowanie.
Przykłady? Projekt będzie zawierał rozwiązania pozwalające korygować lub usuwać z obrotu prawnego omyłkowo wpisane do ewidencji lub zbędne oświadczenia o powierzeniu wykonywania pracy cudzo ziemcowi. Zakłada również likwidację przesłanki testu rynku pracy. Obecnie w przypadku ubiegania się np. o zezwolenie na pracę trzeba najpierw wystąpić o informacje od starosty, czy w rejestrze prowadzonym przez powiatowy urząd pracy jest bezrobotny, który mógłby ją podjąć. Dopiero gdy okaże się, że test rynku pracy wyszedł negatywnie, można na to stanowisko zatrudnić cudzoziemca.
W projekcie zostaną także określone kompleksowo zasady elektronicznej obsługi procesów związanych z zatrudnianiem cudzo ziemców, pozwalające efektywniej i szybciej prowadzić postępowania administracyjne, ograniczać nadużycia wobec cudzoziemców i przeciwdziałać negatywnym zjawiskom na rynku pracy, takim jak wypychanie Polaków z rynku i obniżanie standardów zatrudnienia (np. zaniżanie wynagrodzeń czy zawieranie mniej korzystnych umów, np. zlecenia zamiast umowy o pracę).

OPINIA

Winę ponosi system, nie urzędy
Joanna Torbé, Kancelaria adwokacka Joanna Torbé & Partnerzy

Obecnie w przepisach dotyczących zatrudnienia cudzoziemców jest ogromny chaos, którego cenę ponoszą przedsiębiorcy „wpychani” w sankcje karne na skutek udzielnych im błędnych informacji, interpretacji i niejednoznacznych regulacji. Druga sprawa to niewydolność urzędów, szczególnie wojewódzkich, a także Urzędu ds. Cudzoziemców, gdzie niczego nie da się szybko załatwić (jest nawet problem z przejrzeniem akt postępowania). Nie jest to jednak wina urzędów, ale całego systemu, jego przeciążenia. Jeżeli Ministerstwo Rodziny i Polityki Społecznej zamierza poprawić tę sytuację, a nie ją pogorszyć, to w pierwszej kolejności powinno zebrać uwagi organizacji pracodawców, zespołów zajmujących się zatrudnieniem cudzoziemców i samych urzędników, którzy znają praktyczne problemy. Następnie wymaga to stworzenia szeroko konsultowanych, porządnych założeń do takiej ustawy. Natomiast cała ustawa powinna kłaść duży nacisk na eliminowanie naprawdę nielegalnego zatrudnienia, a nie karania za drobne wykroczenia - zresztą też nie zawsze zasadnie (jak np. w przypadku przekroczenia godzin pracy przez cudzoziemca).

Etap legislacyjny
Projekt w wykazie prac legislacyjnych Rady Ministrów