Jak czytamy w opracowaniu CBOS, pracujący najczęściej wskazywali na odmawianie wzięcia urlopu, niepozwalanie na korzystanie ze zwolnienia lekarskiego (15%).

Nieznacznie rzadziej mówili o powierzaniu zadań, do wykonania których nie byli przygotowani, a ich realizację krytykowano (14%). Wspominali też o straszeniu lub szantażowaniu zwolnieniem z pracy (13%) czy też o złośliwych uwagach, docinkach, niewybrednych żartach ze strony przełożonych (13%). Co ósmy badany (12%) wskazywał w tym kontekście na zmuszanie do zostawania po godzinach, mimo że nie było to konieczne lub niezapłacenie za tę pracę, a co dziesiąty na bezzasadne pozbawianie nagrody lub premii.

Z ankiety wynika, że samopoczucie w pracy zależne jest od poziomu wykształcenia, sytuacji materialnej, miejsca zamieszkania, sytuacji zawodowej, a także od płci.

Kobiety częściej niż mężczyźni deklarują, że w swojej pracy czują się dobrze (80% wobec 70%). Ponadto stosunkowo najczęściej zadowolenie z atmosfery panującej w pracy wyrażają mieszkańcy największych, ponadpółmilionowych miast oraz małych miejscowości - do 20 tys. ludności (po 85%), respondenci dobrze oceniający warunki materialne swoich gospodarstw domowych (82%), pracujący w sektorze publicznym (84%). Można również zauważyć, że lepszym samopoczuciem w pracy częściej charakteryzują się badani z wykształceniem średnim lub wyższym (po 78% ocenia je dobrze) niż z podstawowym (62%) czy też zasadniczym zawodowym (69%).

O przypadkach złego traktowania przez przełożonych częściej niż pozostali mówili badani źle oceniający warunki materialne swoich gospodarstw domowych (35%), absolwenci wyższych uczelni (31%), a w grupach społeczno-zawodowych - pracownicy średniego szczebla, technicy (32%). Pewną rolę w tym kontekście odgrywa także wielkość zakładu pracy - o szykanowaniu przez szefów częściej mówili badani pracujący w dużych firmach, zatrudniających co najmniej 250 osób (31%), niż pracownicy mniejszych firm

Opublikowane dziś badanie „Aktualne problemy i wydarzenia” przeprowadzono w dniach 8-14 maja 2014 roku na liczącej 1074 osoby reprezentatywnej próbie losowej dorosłych Polaków.