Novartis po raz kolejny znalazł się wśród firm odznaczonych prestiżową statuetką Top Employer 2021. W czym tkwi źródło tego sukcesu?

Niezmiennie od lat na nasz sukces wpływają mocne wartości Novartis, a także aktywności zorientowane na pacjenta. To one są katalizatorem naszych codziennych działań i aspiracji zarówno w obszarze kultury organizacyjnej, jak i w biznesie. Zmieniamy oblicze medycyny, kierując się w codziennym postępowaniu naszymi kluczowymi wartościami, takimi jak inspirowanie, ciekawość, uczciwość oraz samodzielność i odpowiedzialność w działaniu (ang. unbossed). Przekłada się to bezpośrednio na nasze zaangażowanie na rzecz dobra pacjentów, nieustanną naukę i poszerzanie horyzontów. Dzięki temu w Novartis jesteśmy nie tylko otwarci na otaczający nas świat, chętniej się uczymy i poszerzamy horyzonty, ale też jesteśmy bardziej świadomi tego, dokąd zmierzamy, tj. mamy pełną świadomość, iż wszyscy jesteśmy na różnych etapach tej samej podróży, którą odbywamy wspólnie. To nasz sekret.

Czy to nie jest kulturowa rewolucja?

Nie, zdecydowanie nie. Powiedziałbym raczej, że to jest ciągła ewolucja. W zespołach Novartis mamy środowisko wyzwalające w nas chęć rozwoju osobistego i poszerzania umiejętności. Mamy atmosferę ciągłego poszukiwania nowych rozwiązań, obserwacji i nauki. Muszę jednak przyznać, że droga, którą przebyliśmy od miejsca, w którym byliśmy, do miejsca, w którym jesteśmy teraz, była długa i wyboista. Patrząc jednak na to, co osiągnęliśmy pomimo niesprzyjających okoliczności pandemii, jestem więcej niż dumny z tego sukcesu.

Czym jeszcze może zaskoczyć nas praca w Novartis?

Myślę, że przede wszystkim będzie to sposób, w jaki doceniamy siebie nawzajem i umożliwiamy rozwój naszym ludziom. Będzie to też podejście, w którym codziennie zachęcamy naszych współpracowników do podejmowania odważnych decyzji i przejmowania większej odpowiedzialności. Nasz program Odpowiedzialny Wybór (ang. Choice with Responsibility) daje nam możliwość decyzji, w jaki sposób, gdzie i w jakich godzinach chcemy realizować swoje zadania. Uważam, że wspieranie elastyczności w pracy to kluczowy element pozwalający na efektywne łączenie naszych obowiązków zawodowych z życiem prywatnym. Współpracownicy, którzy wybiorą nietypowe godziny pracy na bazie własnych, osobistych potrzeb, powinni mieć w tym zakresie swobodny wybór. To ważny projekt, który cały czas rozwijamy.

A czy nie koliduje to z ambitnymi celami, jakie stawia przed sobą spółka?

Bynajmniej. Novartis to w swej istocie ludzie. Ludzie, którzy mądrze i świadomie wyznaczają sobie ambitne cele w powiązaniu z celami całej organizacji. Dzięki temu działamy odważnie, samodzielnie i koncentrujemy się przede wszystkim na rezultatach. Ma to także swoje odzwierciedlenie w efektach naszej pracy, na które składa się praca nie tylko poszczególnych osób, lecz także całych zespołów.

Jeśli praca i efektywność zespołu są w centrum, to w jaki sposób określacie potencjał poszczególnych pracowników?

W Novartis wierzymy, że ludzie są kimś więcej niż cyfrą, skalą ocen (choćby najbardziej szczegółową). Nie jest to jedynie nowe podejście do „starego”, lecz ewolucja wynikająca z naszych przemyśleń i wyobrażeń o tym, co jest dla nas naprawdę ważne. Aby zrozumieć potencjał naszych współpracowników, trzeba w dużej mierze skupić się na ich sile oddziaływania. A owo oddziaływanie to nie tylko ograniczanie się do tego, co robimy, lecz również jak i dla kogo. Te trzy elementy są ze sobą ściśle powiązane i dopiero w połączeniu pozwalają nam ocenić niezwykły potencjał naszych ludzi. Mówiąc o tym, już nie mogę się doczekać, gdzie nas nasi współpracownicy zaprowadzą, gdy tę ewolucję zakończymy.

Zakładam, że wiele już w tej materii osiągnęliście. Jakie jednak macie plany na przyszłość?

Uważam, że nadal powinniśmy rozwijać naszą wizję w zakresie nowoczesnego modelu pracy, w którym każdy z nas będzie miał jeszcze większą decyzyjność i odpowiedzialność za podejmowane działania. Tylko taki model pozwoli na wykorzystanie naszego potencjału, dalszy rozwój i wzmocnienie zorientowanej na przyszłość organizacji.