"To nie przyniesie wymiernych korzyści dla pracownika, a jedynie podniesie koszty dla przedsiębiorcy" - uważa ekonomista Dariusz Woźniak z Wyższej szkoły Biznesu w Nowym Sączu. "Każde podnoszenie kosztów to spadek konkurencyjności polskich przedsiębiorstw i ich produktów, a to może przełożyć się na zmniejszenie zatrudnienia" - podkreśla ekspert. Jak dodaje, od płacy minimalnej nie zależy dobrobyt przeciętnego obywatela. Najważniejsze są jego umiejętności.

Rząd ma czas do 15 czerwca, by przedstawić członkom komisji trójstronnej oficjalną wersję najniższego wynagrodzenia na przyszły rok. Przedstawiciele central związkowych jednogłośnie opowiedzieli się za podwyżką płacy minimalnej o 120 złotych.