Zmieniony ma być katalog świadczeń pracowniczych, które nie są brane pod uwagę przy ustalaniu, czy dana osoba otrzymuje płacę minimalną. Ma się w nim znaleźć dodatek za pracę w nocy.

Zgodnie z obecnymi przepisami do obliczenia wysokości wynagrodzenia pracownika przyjmuje się przysługujące składniki wynagrodzenia i inne świadczenia wynikające ze stosunku pracy, zaliczone według zasad statystyki zatrudnienia i wynagrodzeń określonych przez GUS do wynagrodzeń osobowych. Wyjątkami są: nagroda jubileuszowa, odprawa pieniężna przysługująca pracownikowi w związku z przejściem na emeryturę lub rentę z tytułu niezdolności do pracy, a także wynagrodzenie za pracę w godzinach nadliczbowych.

Oznacza to, że inne dodatki, m.in. za staż pracy, szczególne właściwości pracy czy dodatkowe kwalifikacje, są wliczane do minimalnego wynagrodzenia. Wśród dodatków uwzględnianych do ustalania najniższej płacy jest także dodatek za pracę nocy, przewidziany w art. 1518 k.p. Zgodnie z tym przepisem pracownikowi wykonującemu pracę w porze nocnej przysługuje dodatek do wynagrodzenia za każdą godzinę pracy w tym czasie w wysokości 20 proc. stawki godzinowej, wynikającej z minimalnego wynagrodzenia.

– Obecne rozwiązanie jest skrajnie krzywdzące dla osób najniżej wynagradzanych, które często, jak np. pracownicy ochrony, są niepełnosprawne. Przysługujący im dodatek za pracę w nocy jest wliczony ich wynagrodzenia, które jest ustalone na najniższym dopuszczalnym poziomie – uzasadnia Władysław Ortyl, senator PIS.

Jego zdaniem w praktyce oznacza to, że dodatek za pracę nocną dla tej grupy zatrudnionych jest fikcją.

Według autorów projektu obowiązujące rozwiązanie budzi zastrzeżenia co do jego zgodności z konstytucją. Zarzut dotyczy tego, że lista świadczeń pracowniczych, które uwzględnia się dla potrzeb obliczenia minimalnego wynagrodzenia za pracę, wynika z dokumentu statystycznego, który nie jest źródłem powszechnie obowiązującego prawa.

Etap legislacyjny

Projekt skierowany do konsultacji społecznych