Decyzja o nieprzedłużeniu zatrudnienia z danym urzędnikiem, podjęta w związku z reformą określonego działu administracji publicznej, musi mieć oparcie w kryteriach doboru pracowników do zwolnień. Brak takich kryteriów skutkuje przyjęciem, że decyzje o wygaszeniu zatrudnienia są arbitralne, nie mogą więc być akceptowane przez sąd. Zwolnieni urzędnicy mogą zatem zostać przywróceni do pracy – orzekł Sąd Najwyższy.
Sprawa dotyczyła pracownika jednego z urzędów celnych, który po reformie administracji skarbowej nie przeszedł do pracy w izbie administracji skarbowej (IAS). Zgodnie bowiem z art. 170 ust. 1 pkt 1 przepisów wprowadzających ustawę o Krajowej Administracji Skarbowej (Dz.U. z 2016 r. poz. 1948 ze zm.) stosunki pracy zatrudnionych w jednostkach KAS oraz stosunki służbowe osób pełniących służbę w jednostkach KAS (głównie o funkcjonariuszy celnych) wygasały z dniem 31 sierpnia 2017 r., jeżeli osoby te do 31 maja 2017 r. nie otrzymały propozycji określającej nowe warunki zatrudnienia albo pełnienia służby. Mężczyzna jej nie otrzymał i i jego umowa o pracę wygasła.
Skierował więc sprawę do sądu, żądając przywrócenia do pracy oraz wynagrodzenia za czas pozostawania bez zatrudnienia. Twierdził, że kierownictwo IAS nie wskazało żadnych kryteriów doboru osób do zwolnień.
Sąd I instancji uznał, że powództwo nie ma podstaw prawnych i oddalił żądania mężczyzny. Sąd II instancji przywrócił go jednak do pracy i zasądził żądane wynagrodzenie. Wyrok ten utrzymał także Sąd Najwyższy.
W uzasadnieniu SN wskazał, że wygaśnięcie stosunków pracy w ramach reformy administracji skarbowej nie jest typowym wygaśnięciem zatrudnienia znanym z kodeksu pracy. Tam wygaśnięcie (np. z powodu śmierci pracownika czy pracodawcy) wynika z określonych zdarzeń prawnych, niezależnych zupełnie od woli stron stosunku pracy. Wygaszanie zatrudnienia urzędników wynika zaś z nieprzedstawienia propozycji dalszego zatrudniania w administracji skarbowej. O wygaśnięciu decyduje więc wola pracodawcy. Tymczasem nie wiadomo, jakimi kryteriami kierowała się jednostka zatrudniająca powoda, nie przedstawiając mu propozycji zatrudnienia. Nie poinformowano nikogo, jakie kryteria będą stosowane.
– Takie podejście może skutkować naruszeniem przepisów prawa pracy, zwłaszcza zakazu dyskryminacji. Kontroli sądu muszą podlegać bowiem podstawy decyzji o nieprzedstawieniu propozycji dalszego zatrudnienia. Gdyby pracodawca ustalił takie kryteria i podstawy, można byłoby ocenić jego zachowanie i być może powództwo nie miałoby podstaw. Skoro zaś nie było żadnych zasad odnośnie do rezygnacji z zatrudnienia, powództwo o przywrócenie do pracy jest zasadne – powiedział sędzia Dawid Miąsik.
orzecznictwo
Wyrok Sądu Najwyższego z 29 września 2020 r., sygn. III PK 164/19. www.serwisy.gazetaprawna.pl/orzeczenia