statystyki

Ministerstwo odsyła protestujących pracowników socjalnych do samorządów

autor: Michalina Topolewska20.09.2018, 07:23; Aktualizacja: 20.09.2018, 10:11
pracownicy kobiety i mężczyźni

przedstawiciele kilku organizacji Zrzeszających pracowników pomocy społecznej ogłosili pod koniec sierpnia protest, w ramach którego domagają się realizacji sześciu postulatów.źródło: ShutterStock

 Zdaniem Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej (MRPiPS) adresatem postulatów zgłaszanych przez pracowników socjalnych powinny być samorządy. Jednocześnie resort apeluje do lokalnych włodarzy o podwyżki dla tej grupy.

Bez konkretnych ustaleń zakończyło się spotkanie przedstawicieli Ogólnopolskiego Komitetu Protestacyjnego (OKP) z Elżbietą Rafalską, minister rodziny, pracy i polityki społecznej. Jak pisaliśmy w DGP, przedstawiciele kilku organizacji zrzeszających pracowników pomocy społecznej ogłosili pod koniec sierpnia protest, w ramach którego domagają się realizacji sześciu postulatów, w tym m.in. wyższych wynagrodzeń oraz wprowadzenia zmian w uprawnieniach pracowniczych dla asystentów rodziny.

– Niestety rozmowy zakończyły się fiaskiem, nie doczekaliśmy się żadnych deklaracji ze strony minister Rafalskiej co do zmian w ustawie o pomocy społecznej, które uwzględniałyby nasze żądania. Zamiast tego usłyszeliśmy, że nasze postulaty powinniśmy kierować do samorządów, bo ministerstwo może jedynie apelować do lokalnych władz i kontrolować to, czy przestrzegają przepisów – mówi Paweł Maczyński, wiceprzewodniczący Polskiej Federacji Związkowej Pracowników Socjalnych i Pomocy Społecznej.


Pozostało 49% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
9,80 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (4)

  • Jon Snow(2018-09-20 08:25) Zgłoś naruszenie 111

    pińcetplusy dostają za friko więcej kasiory niż pracownicy opsów rozpatrujący wnioski! kto może to z tej roboty ucieka! poprzez nie wliczanie świadczeń do kryteriów dochodowych pomoc się kumuluje i ludziska biorą w sumie po 4-5 tys. zł a są i tacy co biorą pow. 6. Pińcet, rodzinne, fundusz alimentacyjny, dodatki mieszkaniowe, św. opiekuńcze i stricte pomoc społeczna. Granda!

    Odpowiedz
  • Zdzicho Wendzonka z targowiska(2018-09-20 15:14) Zgłoś naruszenie 72

    W zadnym normalnie funkcjonujacym kraju beneficjenci pomocy spolecznej (jakiejkowliek) nie otrzymuja wiecej niz Ci co pracuja. A w Polsce? Jest odwrotnie - wystarczy byc tzw. dzieciorobem i zyjesz jak paczek w masle, a dzieci samopas bez opieki!!!

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • ważne(2018-09-21 15:22) Zgłoś naruszenie 00

    Wszystko przez skandaliczną ustawę z 2004 r. Należy pilnie połączyć ministerstwa Zdrowia i Opieki społ....pod kierownictwem osoby nie związanej z lekarzami. Finansowanie powinno powrócić do ministerstwa (lub wojewodów).

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie

Polecane