Zmiany, o jakich dyskutuje rząd, to jeszcze nie rewolucja. Ale na pewno krok we właściwym kierunku
Pierwszym etapem zmian ma być nowelizacja ustawy o instytucjach rynku pracy. Poza propozycjami, o których piszemy na pierwszej stronie, ma się w niej znaleźć także szybka ścieżka umożliwiająca przejście z pracy na podstawie oświadczenia na pracę na podstawie zezwolenia (jeśli zmiana dotyczy tego samego pracodawcy). Mogłoby się to odbywać, jeśli nie automatycznie, to na pewno z dużymi udogodnieniami. Szczegóły są dopracowywane.
Kolejne ułatwienie ma polegać na składaniu wniosków o zezwolenie na pracę drogą elektroniczną. Taki model działa w Mazowieckim Urzędzie Wojewódzkim i znacznie skraca czas rozpatrywania wniosków. Jednocześnie rząd konsultuje projekt rozporządzenia, które zwalnia z obowiązku tzw. testu rynku pracy wiele profesji związanych z branżą budowlaną, logistyką czy IT. Rozwiązania mają wejść w życie od nowego roku. Przedsiębiorcy przychylnie patrzą na te propozycje, choć woleliby, by szły jeszcze dalej. – Dziś średni czas załatwienia zezwolenia na pracę to 6–7 miesięcy. Po zlikwidowaniu w niektórych przypadkach testu rynku pracy, ten okres skróci się o trzy tygodnie. Dobrze, że rząd szykuje ułatwienia, ale nie będą one fundamentalne – mówi Andrzej Kubisiak z Work Service.