Za wskazanie dominującej działalności niezgodnie z prawdą grożą surowe kary. Solidarność chce, aby na wniosek inspektorów pracy prawdziwość danych weryfikowały urzędy skarbowe.
Prawnicy ostrzegają przez popularnym ostatnio zabiegiem zmiany kodów PKD głównej działalności – po to, by ominąć zakaz wynikający z ustawy 10 stycznia 2018 r. o ograniczeniu handlu w niedziele i święta oraz w niektóre inne dni (Dz.U. poz. 305). Ich zdaniem takie praktyki zamiast pomóc przedsiębiorcy przetrwać w nowej rzeczywistości mogą stać się dla niego źródłem poważnych kłopotów. Grożą nawet odpowiedzialnością karną.
Zmian kodów PKD nie można bowiem dokonywać całkowicie swobodnie. O tym, czym się kierować, mówią „Zasady Budowy Klasyfikacji”, stanowiące załącznik do rozporządzenia Rady Ministrów z 24 grudnia 2007 r. w sprawie Polskiej Klasyfikacji Działalności (Dz.U. z 2007 r. nr 251, poz. 1885 ze zm.). Jak zauważa adwokat Jerzy Kwaśniewski, prezes zarządu Instytutu Ordo Iuris, pkt 7 tej regulacji wyraźnie stanowi, że przeważającą działalnością jednostki statystycznej jest „działalność posiadająca największy udział wskaźnika, np. wartość dodana, produkcja brutto, wartość sprzedaży, wielkość zatrudnienia lub wynagrodzeń charakteryzującego działalność jednostki”.
Reklama
Przeważająca, czyli jaka
W sprawie przeważającej działalności wypowiedziały się też Państwowa Inspekcja Pracy i resort pracy. Zgodnie z ich interpretacją ma być to rodzaj przeważającej działalności wskazany we wniosku o wpis do rejestru. Inspektor może poprzestać na informacji z rejestru, a w razie wątpliwości zażądać do wglądu wniosku o wpis. Zaznaczono przy tym, że „W przypadku stwierdzenia podczas kontroli, że dany rodzaj działalności wynikający z wpisu do rejestru w ogóle nie jest wykonywany w danej placówce, podmiot nie może korzystać z wyłączenia”. Zatem przeważająca działalność w opinii urzędów powinna być faktycznie prowadzona w placówce handlowej i pokrywać się z danymi z rejestru. Z innej jednak strony, jak zauważa dr Magdalena Zwolińska, adwokat w kancelarii DLA Piper Wiater, taka wykładnia budzi wątpliwości. Wykracza bowiem daleko poza to, co zostało wskazane w ustawie. Brzmienie przepisu jest w tym zakresie jasne i wiadomo, że chodzi o rodzaj działalności wskazany we wniosku do rejestru.

Reklama
Kiedy można zmieniać
Z kolei pkt 25 „Zasad Budowy Klasyfikacji” wskazuje, że jednostka może zmieniać swoją działalność główną jednorazowo lub stopniowo w ciągu pewnego okresu czasu. Może to być spowodowane czynnikiem sezonowości lub wynikiem decyzji o zmianie profilu produkcji. Jednak zbyt częste zmiany działalności głównej mogą doprowadzić do braku spójności w oficjalnych statystykach, zwłaszcza pomiędzy statystyką krótkookresową (miesięczną i kwartalną) i długookresową, utrudniając ich interpretację. Dlatego w pkt 26 określono, że - aby uniknąć zbyt częstych zmian - stosuje się zasadę stabilności. – Zgodnie z tą zasadą nowy rodzaj działalności powinien być działalnością główną przez co najmniej dwa lata, zanim zostanie zmieniony kod działalności przeważającej – podkreśla Jerzy Kwaśniewski. Zaznacza przy tym, że nic nie tłumaczy sytuacji, w której przedsiębiorca zmienia stan rzeczywisty w celu ominięcia obowiązującego prawa. A w przypadku sklepów, które w ostatnim czasie decydują się na zmianę przeważającej działalności, taki cel jest najbardziej prawdopodobny. W takiej sytuacji zastosowanie, jego zdaniem, znajduje art. 56 ustawy z 29 czerwca 1995 r. o statystyce publicznej (t.j. Dz.U. z 2016 r. poz. 1068 ze zm.). Zgodnie z nim „Kto wbrew obowiązkowi przekazuje dane statystyczne niezgodne ze stanem faktycznym, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.”.
Jak zauważa Jerzy Kwaśniewski, w przypadkach mniejszej wagi sprawca podlega jedynie grzywnie. – Wydaje się jednak, że podanie nieprawdziwych danych statystycznych w celu osiągnięcia korzyści majątkowej i naruszenia ustawowego zakazu zatrudniania w handlu nie może stanowić „przypadku mniejszej wagi” – zwraca uwagę adwokat. Takie zachowanie stanowi przestępstwo. Dr Magdalena Zwolińska podkreśla, że kara może być nałożona, gdy powód, dla którego przedsiębiorca zdecydował się na zmianę PKD, ewidentnie wskazuje na chęć obejścia ustawy. Jednak może się zdarzyć i tak, że w sklepie od samego początku sprzedawały się głównie kwiaty i produkty spożywcze, a obie kategorie miały podobny udział w przychodach, ale to żywność przy zakładaniu działalności została wskazana jako dominująca. Teraz przedsiębiorca może to zmienić, takie zachowanie nie ma znamion omijania prawa.
Kto sprawdzi
W sytuacji, gdy istnieje podejrzenie o fałszowaniu kodów, zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa do prokuratury może złożyć każdy. – Dlatego jest całkowicie zasadne, aby to Państwowa Inspekcja Pracy, która jest uprawniona do kontrolowania placówek pod względem tego, jak stosują się do nowych zapisów o handlu w niedziele, zawiadomiła właściwą prokuraturę o podejrzeniu popełnienia przestępstwa. Może to też zrobić związek zawodowy działający w firmie. Jeżeli oczywiście istnieje uzasadnione podejrzenie, że przedsiębiorca dokonał zmiany kodu działalności na taki, który w rzeczywistości nie opisuje działalności przeważającej – twierdzi Jerzy Kwaśniewski.
Prawda jest jednak taka, że oddanie sprawy w ręce prokuratury zajmie dużo czasu. Problem też w tym, że inspektorzy PIP musieliby szczegółowo weryfikować dokumenty finansowe firm, na co z reguły brakuje im czasu. Dlatego Krajowy Sekretariat Banków, Handlu i Ubezpieczeń NSZZ „Solidarność” wskazuje nowe narzędzie, które może okazać się batem na nierzetelnych przedsiębiorców. Proponuje dopisać w ustawie o zakazie handlu w niedziele (w rozdziale dotyczącym sankcji karnych), aby na wniosek inspektora pracy powiadomiony został urząd skarbowy właściwy do zbadania, czy wpis dotyczący przeważającej działalności według PKD jest odpowiedni i zgodny ze stanem faktycznym. Propozycje poprawek do ustawy i pismo w sprawie potrzeby nowelizacji Krajowy Sekretariat Banków, Handlu i Ubezpieczeń NSZZ „Solidarność” zgłosił w czwartek w Ministerstwie Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej.
Eksperci i prawnicy pozytywnie wypowiadają się na temat kierunku proponowanych zmian. Jak podkreślają, mają one szansę przyspieszyć ukaranie nierzetelnie postępującego przedsiębiorcy. Urząd Skarbowy ustalałby stan faktyczny. Jeśli podejrzenie inspektora pracy o niewłaściwym wpisie dotyczącym przeważającej działalności według PKD potwierdziłoby się, to do prokuratury wpływałoby zawiadomienie z kompletem dokumentów wystarczających do postawienia zarzutu. Prawnicy widzą jedną przeszkodę, a raczej słabą stronę tego rozwiązania. – Urzędy mogą zgłosić opór w zakresie jego wprowadzenia w życie. Dla nich oznacza to bowiem nowe obowiązki – tłumaczy dr Zwolińska.