statystyki

Czy można zatrudnić robotnika na umowie o dzieło

autor: Ryszard Sadlik23.02.2017, 09:08; Aktualizacja: 23.02.2017, 09:36
Budowa

Wszystko bowiem zależy od zakresu praw i obowiązków stron ustalonych w konkretnej umowie.źródło: ShutterStock

Mimo że ZUS często kwestionuje taką możliwość, to nie zawsze udaje mu się obronić swoje stanowisko przed sądem. Wszystko zależy bowiem od postanowień konkretnego kontraktu.

Decydujące znaczenie, czy umowę uznać za umowę o dzieło czy umowę o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy o zleceniu, mają okoliczności konkretnej sprawy, a zwłaszcza to, czy wykonywanie pracy na budowie dotyczyło tylko realizacji ściśle określonych i wycenionych w umowie robót, czy też wykonawca zobowiązywał się do wykonywania zlecanych mu na bieżąco prac, które tylko ogólnikowo ustalono w umowie. Ogromna popularność umów o dzieło wynika m.in. z tego, że nie stanowi ona tytułu do podlegania ubezpieczeniom społecznym i nie wymaga opłacania składek do ZUS. Jednak ZUS jest uprawniony do badania ważności umowy łączącej strony w celu stwierdzenia, czy stanowi ona tytuł do podlegania ubezpieczeniom społecznym. Potwierdzał to wielokrotnie Sąd Najwyższy, m.in. w wyroku z 23 lutego 2005 r., sygn. akt III UK 200/04.

Wymagany określony rezultat

Przepisy nie wykluczają z góry uznania umowy zawartej przez firmę budowlaną za umowę o dzieło. Trzeba jednak zwrócić uwagę na to, jakie cechy taka umowa powinna posiadać. Jest ona zdefiniowana w art. 627 kodeksu cywilnego i na jej podstawie przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła na rzecz zamawiającego. Dziełem tym ma być skonkretyzowany przez strony rezultat (efekt). Jego wykonanie najczęściej polega na wytworzeniu rzeczy, choć może także polegać na dokonaniu zmian w rzeczy już istniejącej, jej naprawieniu, przerobieniu, uzupełnieniu albo połączeniu z innymi rzeczami, dodaniu części składowych lub przynależności. Nie musi być czymś całkowicie nowatorskim i niewystępującym jeszcze na rynku. Powinno jednak posiadać zindywidualizowane cechy umożliwiające zbadanie, czy zostało wykonane prawidłowo i zgodnie z ustalonymi wymaganiami zamawiającego. Strony na ogół nie określają tu rozkładu zajęć wykonawcy czy liczby godzin pracy potrzebnych na realizację dzieła, gdyż nie ma to znaczenia dla zamawiającego, który chce odebrać umówione dzieło w określonym terminie.

W orzecznictwie sądowym wskazuje się, że umowa mająca za przedmiot powtarzalne i jednakowe usługi świadczone systematycznie, za stałym wynagrodzeniem, nie może być uznana za umowę o dzieło. Tak też wskazywał Sąd Najwyższy w uzasadnieniu wyroku z 6 kwietnia 2011 r., sygn. akt II UK 315/10. Wyjaśnił ponadto, że czym innym jest wykonanie oznaczonego dzieła, a czym innym świadczenie usług, przy czym nie można zastrzegać wyłączności umowy o dzieło dla przedmiotu świadczenia, który może i zwykle jest przedmiotem typowych umów o świadczenie usług, a nawet umowy o pracę.


Pozostało jeszcze 56% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie

Polecane