Małżonkowie, których łączy wspólność majątkowa, mogą odliczyć wydatki na własne cele mieszkaniowe jedynie proporcjonalnie – orzekł Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie.
Chodziło o małżeństwo, które w 2006 r. skorzystało z ulgi, przeznaczając pieniądze ze sprzedaży mieszkania na własne cele mieszkaniowe – konkretnie na spłatę kredytu zaciągniętego na nowy lokal. Przelewy były dokonywane z rachunku osobistego męża. Jednak urząd skarbowy proporcjonalnie obliczył wysokość ulgi przypadającą na roczny dochód każdego z małżonków.
Mężczyzna się z tym nie zgodził. Uważał, że skoro to on co miesiąc, z własnego konta, spłacał raty i odsetki od kredytu, to ulga powinna przysługiwać jemu. Tym bardziej że w tytule każdego przelewu bankowego zaznaczał, że to on spłaca kredyt, a nie żona. Zależało mu na odliczeniu całej ulgi, ponieważ jego zarobki były dużo wyższe niż dochody żony – przekraczały próg skali podatkowej.