To nowa, korzystna, interpretacja (z 10 czerwca). Fiskus uznał, że jeśli firma precyzyjnie ustali, ile prądu zużył pracownik do ładowania firmowego auta w miejscu zamieszkania i zwróci mu za to pieniądze, to ten ekwiwalent jest zwolniony z podatku. Rok temu dyrektor KIS (interpretacja z 5 maja 2021 r., sygn. 0112-KDIL2-1.4011.153.2021.1.DJ) uznał inaczej - że wypłata dla pracownika za doładowanie elektryka w domu jest świadczeniem podlegającym opodatkowaniu PIT. Wtedy jednak spółka chciała zwracać koszty pracownikowi ryczałtowo, a więc nie planowała ustalać faktycznego zużycia prądu.

Doładowanie hybrydy

Reklama
Interpretacja z 10 czerwca br. dotyczyła pracownika etatowego, któremu firma zamierza przekazać do używania w celu wykonywania obowiązków służbowych samochód osobowy o napędzie hybrydowym (z silnikiem benzynowym i elektrycznym). Pojazd można więc tankować benzyną oraz ładować prądem elektrycznym. W godzinach pracy pojazd będzie doładowywany prądem na terenie siedziby firmy lub na stacjach paliw oferujących usługę ładowania elektryków. W tych przypadkach za doładowanie będzie wystawiana faktura na firmę. Problem pojawi się po zakończeniu godzin pracy. W tym przypadku pracownik będzie doładowywał pojazd w domu - wieczorem lub w nocy. Hybrydy można bowiem ładować z gniazdka tak samo jak telewizor czy telefon komórkowy. Firma ma mu zwracać ponoszone koszty wyższego zużycia prądu. Co istotne, zużycie będzie dokładnie ustalane - na podstawie urządzenia wpinanego w gniazdko (pomiędzy gniazdkiem a wtyczką ładującą pojazd) lub po zamontowaniu dodatkowego licznika przez zakład energetyczny. Na koniec miesiąca pracownik będzie sumował łączną ilość zużytego prądu do ładowania auta służbowego i informację o tym będzie przekazywał pracodawcy. Kalkulacja i koszt zużytego prądu będą wynikać z faktury, którą pracownik otrzyma z zakładu energetycznego za cały zużyty prąd. Na tej podstawie pracodawca będzie zwracał podatnikowi dokładny koszt prądu zużytego na cele służbowe.
Niezależnie od tego pracownik płaci również ryczałt samochodowy, o którym mowa w art. 12 ust. 2a ustawy o PIT, w związku z wykorzystywaniem auta służbowego do celów prywatnych (patrz: ramka obok).

Reklama
Podatnik chciał wiedzieć, czy zwrot kosztów za doładowanie hybrydy będzie dla niego dodatkowym przychodem opodatkowanym PIT.
Pracownik uważał, że zwrot kosztów będzie przychodem, ale zwolnionym z PIT na podstawie art. 21 ust. 1 pkt 13 ustawy o PIT. Zgodnie z nim zwolnione z podatku dochodowego są ekwiwalenty pieniężne za używane przez pracowników przy wykonywaniu pracy narzędzia, materiały lub sprzęt, stanowiące ich własność.
Podatnik podkreślił, że ekwiwalent za zużycie prądu będzie dokładnie i obiektywnie ustalany, a wniosek o zwrot będzie weryfikowany przez służby księgowe pracodawcy. Ekwiwalent za zużycie prądu będzie wypłacany przelewem na jego konto bankowe, będzie odpowiadał poniesionym przez podatnika wydatkom. Zużywany prąd będzie również stanowił jego własność i będzie wykorzystany przy wykonywaniu pracy na rzecz pracodawcy. Wszystkie warunki zwolnienia będą więc spełnione - uważał podatnik.

Organ korzystnie

Dyrektor KIS zgodził się z podatnikiem. Potwierdził, że zwrot kosztów ładowania samochodu służbowego będzie stanowił dla niego przychód, ale będzie on zwolniony z podatku na podstawie art. 21 ust. 1 pkt 13 ustawy o PIT. Organ wyjaśnił, że kwota wypłaconego ekwiwalentu jest zwolniona z podatku, jeśli łącznie są spełnione warunki: jest on wypłacony w pieniądzu, kwota ekwiwalentu odpowiada poniesionym przez pracownika wydatkom, narzędzia, materiały lub sprzęt stanowią własność pracownika oraz są one wykorzystywane przy wykonywaniu pracy na rzecz pracodawcy.
Organ wyjaśnił też, że ekwiwalent nie zawsze będzie oznaczał zwrot faktycznie poniesionych wydatków przez pracownika. Jako kwotę ekwiwalentu można również przyjąć z góry określoną sumę, która spełni „przesłanki warunkujące uznanie jej za ekwiwalent”.
Dyrektor KIS uznał więc, że skoro ekwiwalent będzie wypłacany w formie pieniędzy i będzie odpowiadał poniesionym przez podatnika wydatkom związanym z ładowaniem samochodu służbowego, to przychód będzie zwolniony z PIT na podstawie wyżej wymienionego artykułu.
Ryczałt samochodowy od 1 stycznia 2022 r.
Przypomnijmy, że od początku roku zmieniły się przepisy dotyczące ryczałtu samochodowego, o którym mowa w art. 12 ust. 2a ustawy o PIT. Chodzi o kwotę, jaką firma dolicza pracownikowi w związku z wykorzystywaniem przez niego auta służbowego do celów prywatnych. Zasadniczo ryczałt wynosi 250 zł lub 400 zł miesięcznie.
Od 1 stycznia br. niższy przychód, w wysokości 250 zł, jest doliczany pracownikom korzystającym z samochodów o mocy do 60 kW (ok. 82 KM), a także samochodów elektrycznych lub napędzanych wodorem. Wyższy - 400 zł - płacą wszyscy pozostali.
Do końca 2021 r. ryczałt był ustalany na podstawie pojemności silnika, co rodziło pytania o to, co z samochodami elektrycznymi i hybrydami. Silniki elektryczne nie mają bowiem pojemności. Polski Ład usunął więc lukę prawną, jaka istniała.
Nadal jednak mogą się pojawić wątpliwości dotyczące hybryd, które są wyposażone w dwa silniki. Pytanie, czy należy brać pod uwagę moc obu silników hybrydy - spalinowego i elektrycznego - czy tylko jednego z nich.
Zdaniem Jarosława Hilszera zostało to dostatecznie wyjaśnione, gdyż w art. 12 ust. 2a pkt 1 b ustawy o PIT wskazano tylko na pojazd elektryczny „w rozumieniu art. 2 pkt 12 ustawy z dnia 11 stycznia 2018 r. o elektromobilności i paliwach alternatywnych” i jest to „pojazd samochodowy, wykorzystujący do napędu wyłącznie energię elektryczną akumulowaną przez podłączenie do zewnętrznego źródła zasilania” oraz na „pojazd napędzany wodorem w rozumieniu art. 2 pkt 15 tej ustawy”. W pkt 13 jest zaś odrębnie mowa o pojeździe hybrydowym i jest to „pojazd samochodowy, o napędzie spalinowo-elektrycznym, w którym energia elektryczna jest akumulowana przez podłączenie do zewnętrznego źródła zasilania”. Ponadto, dodaje Hilszer, w art. 12 ust. 2a pkt 1a ustawy o PIT wskazano, że ryczałt 250 zł ustala się dla samochodów o mocy silnika do 60 kW. - Jeśli więc pojazd hybrydowy posiada taką moc silnika konwencjonalnego, to powinien być kwalifikowany do niższego limitu, jeśli zaś przekracza tę wartość, to obowiązywać będzie wyższy limit, tj. w wysokości 400 zł - uważa ekspert.

Inna sytuacja

- Stanowisko dyrektora KIS jest korzystne dla podatników. Nowa interpretacja z 10 czerwca br. może odczarować ubiegłoroczny popłoch na rynku związany z ówczesnym niekorzystnym stanowiskiem fiskusa - ocenia Jarosław Hilszer, ekspert podatkowy, pracownik firmy leasingowej. Zwraca on uwagę, że wcześniejsza interpretacja z maja 2021 r. dotyczyła nieco innej sytuacji. Firma chciała bowiem wypłacać pracownikowi stały ryczałt za ładowanie elektryka w domu. Dyrektor KIS nie zgodził się z tym i uznał, że taki ryczałt będzie opodatkowany PIT.

Jak ustalać

Jarosław Hilszer wskazuje również, jak w praktyce można ustalać ekwiwalent za zużycie prądu do ładowania elektryków. Ekspert wyjaśnia, że istotne są trzy elementy. Po pierwsze, pracownik oświadcza, że jedno ładowanie to określona liczba kWh (jedno pełne lub jedno do 80 proc. - bo na stacjach można naładować baterię w 100 proc. lub do 80 proc.). Po drugie, trzeba ustalić cenę za 1 kWh z faktury od zakładu energetycznego. Po trzecie, pracownik musi określić (zadeklarować), ile razy ładował samochód w danym miesiącu. - Ekwiwalent miesięczny powinien uwzględniać wszystkie trzy elementy - stwierdza Jarosław Hilszer.
Co z podatkami, gdy pracownik używa samochodu służbowego do celów mieszanych firmowych i prywatnych / Dziennik Gazeta Prawna - wydanie cyfrowe
Interpretacja dyrektora Krajowej Informacji Skarbowej z 10 czerwca br., sygn. 0112-KDIL2-1.4011.1117.2021.1.MKA