Z pytaniem w tej sprawie zwróciła się kobieta, która nabyła spadek po zmarłym synu. Mężczyzna prowadził działalność gospodarczą. Na jej potrzeby zawarł z firmą leasingową umowy leasingu operacyjnego na użytkowanie samochodów dostawczych. Na żądanie leasingodawcy przystąpił do umowy grupowego ubezpieczenia na życie zawartej między firmą leasingową a ubezpieczycielem, w której jako uposażony wskazana została firma leasingowa. To ona została uprawniona do odbioru świadczenia na wypadek śmierci przedsiębiorcy. W umowie znalazł się również zapis, zgodnie z którym kwota przewyższająca wartość roszczeń firmy leasingowej zostanie przekazana na rachunek wskazany w umowie leasingu.
Mężczyzna zmarł, firma odebrała od ubezpieczyciela należną jej kwotę, a resztę pieniędzy otrzymała – jako jedyna spadkobierczyni – jego matka. Było to przeszło 200 tys. zł. Kobieta spytała fiskusa, jak powinna się z tych pieniędzy rozliczyć – czy fiskusowi należy się PIT, czy podatek od spadków i darowizn.