Reklama

Większość podatników musi rozliczyć się z fiskusem do 30 kwietnia 2021 r. Wyjątek dotyczy osób rozliczających się w formie ryczałtu od przychodów ewidencjonowanych, którzy powinni przesłać PIT-28 lub PIT-28S najpóźniej do 1 marca 2021.

Twój e-PIT od 15 lutego

Najprostszy sposób, by rozliczyć PIT za 2020 r., to skorzystanie z usługi Twój e-PIT. Krajowa Administracja Skarbowa (KAS) udostępnia w niej gotowe, już wypełnione druki zeznań rocznych. Podatnik może je zaakceptować, poprawić lub uzupełnić, a także odrzucić i wysłać samemu. Twój e-PIT zyskuje na popularności – w 2019 r. wysłano w ten sposób 7 mln deklaracji, w 2020 r. już 9 mln. W roku 2021 usługa ma być udostępniona o północy z 14 na 15 lutego.

Teoretycznie z rozliczeniem PIT-37 (m.in. dla pracowników, podatników zatrudnionych na umowie o dzieło lub zlecenia, emerytów) oraz PIT-38 (dla podatników osiągających dochody kapitałowe) przygotowanym przez skarbówkę nie trzeba nic robić. W takiej sytuacji formularz zostanie uznany za złożony w formie wypełnionej przez urzędników, z datą 30 kwietnia 2021 r. Warto jednak zainteresować się swoim e-PIT-em i zalogować do usługi.

Po pierwsze, w porę znajdziemy i skorygujemy ewentualne błędy. Po drugie, szybciej otrzymamy zwrot nadpłaconego podatku – skarbówka przeleje należności na wskazane konto w ciągu 45 dni od akceptacji zeznania. Po trzecie, możemy wykazać w ten sposób dodatkowe ulgi. Fiskus sam wylicza np. ulgę na dziecko i uwzględnia w usłudze ulgę dla młodych, ale nie ma informacji chociażby o przekazanych przez nas darowiznach kwalifikujących się do odliczenia czy też przeprowadzonych remontach, które pozwalają skorzystać z preferencji termomodernizacyjnej. Po czwarte, po zalogowaniu możemy swobodnie wybrać organizację, której przekażemy 1 proc. podatku.

Twój e-PIT – jak się zalogować

W tym roku usługa Twój e-PIT została zintegrowana z e-Urzędem Skarbowym, nowym elektronicznym narzędziem skarbówki. Dzięki temu w jednym miejscu nie tylko złożymy zeznanie roczne, ale też zapłacimy mandaty, wyślemy pismo do urzędu czy zalogujemy się do bezpłatnych narzędzi do prowadzenia firmy. Do strony przekierowują adresy urzadskarbowy.gov.pl, jak i epit.podatki.gov.pl. Można zalogować się na nią przez profil zaufany, e-dowód lub bankowość elektroniczną (system współpracuje z bankami PKO BP, Pekao oraz bankami spółdzielczymi). Ministerstwo Finansów zapowiada, że w „niedalekiej przyszłości” planowane jest uruchomienie logowania także przez aplikację mObywatel.

Alternatywą formą jest zalogowanie się do samej usługi Twój e-PIT. W tym celu należy podać:

- PESEL lub NIP i datę urodzenia;

- łączną kwotę przychodu za 2019 r. (widnieje na formularzu PIT złożonym w 2020 r.);

- kwotę przychodu z jednego źródła za 2020 r. (widnieje np. na formularzu PIT-11 od pracodawcy, ważne: jeśli w ubiegłym roku zarabialiśmy w kilku źródłach i otrzymaliśmy kilka formularzy, kwot nie sumujemy, należy podać wartość widniejącą na jednym z nich);

- kwotę nadpłaty/podatku do zapłaty z rozliczenia PIT za 2019 r. (widnieje na formularzu PIT złożonym w 2020 r.).

Dla kogo Twój e-PIT

W usłudze Twój e-PIT znajdziemy najpopularniejsze druki: PIT-28, PIT-36, PIT-37 oraz PIT-38. Gotowe zeznania znajdą podatnicy, którzy osiągają dochody m.in. z pracy, umów cywilnoprawnych, emerytury lub kapitału. W przypadku wystąpienia niedopłaty podatku, Twój e-PIT umożliwia szybką wpłatę należności na właściwy mikrorachunek.

Niestety, w pełni wypełnionych formularzy nie dostaną osoby prowadzące działalność gospodarczą. Składane przez nich druki PIT-28 i PIT-36 są co prawda dostępne w usłudze Twój e-PIT, ale dane dotyczące przychodów z działalności lub działów specjalnych produkcji rolnej trzeba uzupełnić samemu. Przygotowane przez KAS druki PIT-28 i PIT-36 trzeba ponadto zaakceptować, ich wysyłka nie odbywa się automatycznie.

Inne sposoby na rozliczenie

PIT za 2020 r. można złożyć elektronicznie także za pomocą innych narzędzi, jak e-Deklaracje czy PIT Format 2020.

Dopuszczalna formą jest też złożenie PIT-a osobiście (aczkolwiek w związku z pandemią kontakt bezpośredni z urzędem skarbowym jest ograniczony) lub wysłanie go pocztą. Podatnicy, którzy wolą rozliczać się w formie papierowej a nie elektronicznej, dłużej mogą poczekać na zwrot nadpłaty – urząd ma na jej wypłatę nie 45 dni, a trzy miesiące.