Autopromocja

Grodzki apeluje do Dudy o zawetowanie nowelizacji ustawy o SN

Tomasz Grodzki
Tomasz GrodzkiShutterstock
10 czerwca 2022

Ryzyko, że Polska nie otrzyma pieniędzy z UE niepomiernie wzrosło po odrzuceniu senackich poprawek do noweli ustawy o SN - uważa marszałek Senatu Tomasz Grodzki. Zaapelował do prezydenta o weto do noweli, by można było przygotować nowy dokument, który "wypełni zobowiązania między Polską a UE".

Sejm odrzucił w czwartek wszystkie kluczowe poprawki senackie do nowelizacji ustawy o Sądzie Najwyższym. Nowela została zainicjowana przez prezydenta, zakłada m.in. likwidację Izby Dyscyplinarnej i utworzenie w jej miejsce Izby Odpowiedzialności Zawodowej. Zmian w ustawie o SN oczekuje Komisja Europejska m.in. od nich uzależniając wypłatę Polsce pieniędzy z Funduszu Odbudowy, które maja być rozdysponowane w ramach Krajowego Planu Odbudowy. Nowela trafi teraz do prezydenta Andrzeja Dudy.

Marszałek Senatu został zapytany na konferencji prasowej, co radziłby prezydentowi w sprawie nowelizacji ustawy o SN.

" - powiedział Grodzki. Dodał, że w środę Senat przekazał Sejmowi swoją inicjatywę - projekt nowelizacji ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa, który "".

Grodzki podkreślił, że Polska bardzo potrzebuje pieniędzy z unijnego Funduszu Odbudowy, są one "", a według niego "" do nowelizacji ustawy o SN.

"" - powiedział marszałek Senatu.

Stwierdził, że zmartwiła go decyzja Sejmu w sprawie senackich poprawek do noweli o SN, bo - jak mówił - "

Plan Marshalla - powiedział Grodzki - " - powiedział marszałek Senatu.

Poprawki Senatu, które nie uzyskały poparcia w Sejmie zakładały m.in. wprowadzenie wymogu co najmniej 7-letniego stażu orzekania w SN dla 33 wylosowanych kandydatów, spośród których sędziów do Izby Odpowiedzialności Zawodowej będzie wybierał prezydent. Inne odrzucone poprawki przewidywały, że sędziowie Izby Dyscyplinarnej mieliby przestać orzekać w SN w dniu wejścia w życie noweli bez możliwości przejścia w stan spoczynku. Sejm odrzucił też poprawki zakładające uznanie za nieważne i pozbawione skutków prawnych wszystkich orzeczeń zapadłych w Izbie Dyscyplinarnej.

Prezydent pytany w czwartek, czy podpisze nowelizację ustawy o SN zadeklarował, że postara się "jak najszybciej przeanalizować tę postać", w jakiej nowela ostatecznie do niego trafi i "rozstrzygnięcie nastąpi najszybciej, jak to będzie możliwe, bo przecież wszystkim nam na tym zależy".

Duda podkreślił, że - składając projekt noweli ustawy o SN – zależało mu na usprawnieniu funkcjonowania Sądu Najwyższego, by postępowania dotyczące odpowiedzialności zawodowej sędziów i przedstawicieli innych zawodów prawniczych mogły być prowadzone, a odpowiedzialność mogła być egzekwowana. Dodał, że liczy na to, iż dzięki zmianom w ustawie taka sytuacja w SN nastąpi.

Prezydent ocenił, że "efektem dodanym" jest to, że nowela przepisów ustawy o SN realizuje zastrzeżenia zgłaszane przez Trybunał Sprawiedliwości UE czy Komisję Europejską. "Jeżeli okaże się, że w związku z tym także i środki z Krajowego Planu Odbudowy zostaną odblokowane, to będę tym bardzo usatysfakcjonowany" – oświadczył.

Autor: Mieczysław Rudy

Źródło: PAP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png