Z kolei Fundacja Batorego procedowanie nad projektami określa mianem działania nieodpowiedzialnego, oczywiście szkodliwego dla demokracji i obliczonego na uzyskanie efektu doraźnego w wewnętrzny sporze politycznym, „w którym interes obywateli i Państwa ma drugorzędne znaczenie”. Tak krytycznie organizacje pozarządowe oceniły przygotowane przez resort sprawiedliwości projekty nowego prawa o ustroju sądów powszechnych oraz przepisów to prawo wprowadzających.
Co konkretnie nie podoba się NGO? Chodzi m.in. o przepisy nadające ministrowi sprawiedliwości uprawnienie przenoszenia sędziów na ich wniosek na inne miejsce służbowe. Według Fundacji Batorego będzie to rozwiązanie niezgodne z konstytucją. Jak przypomina organizacja, każda ingerencja dotycząca miejsca służbowego sędziego jest przede wszystkim ingerencją w zakres władzy sędziego. Dlatego też jej zdaniem nie jest dopuszczalny taki tryb dokonywania zmian w zakresie stanowiska służbowego sędziów, który stanowiłby obejście określonego w ustawie zasadniczej modelu powołania.
HFPC wytyka resortowi także to, że część projektowanych przepisów powiela rozwiązania zawarte w tzw. ustawie kagańcowej (Dz.U. z 2020 r. poz. 190 ze zm.). „Tak jak ta ustawa, ogranicza on swobodę działania samorządu sędziowskiego, obliguje sędziów do wyjawiania informacji o charakterze prywatnym (przynależność do stowarzyszeń), a także w nieuzasadniony sposób rozszerza przesłanki odpowiedzialności dyscyplinarnej, utrudniając sędziom bezpośrednie stosowanie Konstytucji, prawa międzynarodowego i prawa UE” – wylicza fundacja.
Reklama
Obie organizacje krytykują propozycje resortu również za to, że są one mało przemyślane, niepoparte rzetelną analizą obecnej sytuacji w sądownictwie oraz prowadzić będą do pogłębienia trwającego od wielu lat chaosu w wymiarze sprawiedliwości.
Etap legislacyjny
Projekty w konsultacjach