Wybór sędziego z ramienia Polski jest konieczny w związku z zakończeniem kadencja prof. dr hab. Krzysztofa Wojtyczka, która upłynęła w końcu października 2021 r. Na zgłoszonej liście trojga kandydatów na polskiego sędziego ETPCz znajdują się: rzecznik Sądu Najwyższego Aleksander Stępkowski, prof. UKSW Elżbieta Karska oraz ekspert Rady Europy Agnieszka Szklanna. Kandydatury te zostały już raz zgłoszone, ale w kwietniu ub. roku komisja Zgromadzenia Parlamentarnego Rady Europy zarekomendowała odrzucenie całej listy i wznowienie procedury.

Podobnie stało się i tym razem. Jak poinformował w środę Trybunał w Strasburgu, komisja Zgromadzenia Parlamentarnego Rady Europy - zajmująca się wyborem sędziów ETPCz - zarekomendowała Zgromadzeniu Parlamentarnemu Rady Europy odrzucenie całej polskiej listy. Podkreślono przy tym, że nie wszyscy kandydaci spełniają wymogi określone w Europejskiej Konwencji Praw Człowieka. W konsekwencji zarekomendowano też zwrócenie się do polskiego rządu o przygotowanie nowej listy kandydatów.

Podczas wyłaniania pierwszej listy kandydatów zastrzeżenia do prowadzonych prac zgłaszał m.in. ówczesny RPO Adam Bodnar. Jak argumentował, kandydatów na sędziego wyłaniał zespół złożony wyłącznie z osób wskazanych przez władzę wykonawczą, który obradował na zamkniętych posiedzeniach. RPO wskazywał też na brak publicznego wysłuchania kandydatów.

Reklama

ETPCz jest organem Rady Europy - orzeka w sprawie skarg na naruszenie praw i wolności zawartych w Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności oraz jej protokołach dodatkowych. ETPCz składa się z 47 sędziów – po jednym z każdego państwa stron Konwencji. Ich kadencja trwa dziewięć lat.

Wymogi sprawowania urzędu sędziego ETPCz zostały określone w art. 21 Konwencji: sędziowie powinni być ludźmi o "najwyższym poziomie moralnym", muszą też albo posiadać kwalifikacje do sprawowania wysokiego urzędu sędziowskiego albo być prawnikami o uznanej kompetencji. Sędziowie zasiadają w Trybunale we własnym imieniu, a w okresie sprawowania urzędu nie mogą brać udziału w żadnej działalności, która nie daje się pogodzić z niezawisłością, bezstronnością oraz z wymaganiami piastowania urzędu w pełnym wymiarze czasu.

Przed przystąpieniem do głosowania przez Zgromadzenie Parlamentarne RE kandydaci oceniani są przez specjalnie powołaną do tego komisję. Ta w pierwszej kolejności ocenia "sprawiedliwość i jawność" procesu ich wyboru w kraju, a dopiero później przechodzi do oceny ich kwalifikacji. Jeśli komisja uzna, że wszystkie określone przez nią warunki zostały spełnione, ostatecznego wyboru dokonuje samo Zgromadzenie Parlamentarne w głosowaniu tajnym na sesji plenarnej.(PAP)

autor: Mateusz Mikowski