Marszałek Elżbieta Witek w przesłanym piśmie tłumaczyła ich nieobecność koniecznością uczestniczenia w środowym posiedzeniu Sejmu. Jednocześnie poprosiła o rozważenie możliwości odroczenia rozprawy. Trybunał przychylił się do tego, uznając, że przedstawiciele Sejmu powinni mieć możliwość zaprezentowania swego stanowiska. Odraczając (już po raz drugi) rozprawę, nie podał jej kolejnego terminu.
Sprawa dotyczy wniosku Małgorzaty Manowskiej, I prezes Sądu Najwyższego, o zbadanie konstytucyjności wielu przepisów ustawy o dostępie do informacji publicznej. Ich uwzględnienie w praktyce oznaczałoby koniec jawności życia publicznego.