Czy ustawa o sędziach pokoju wejdzie w życie?
Myślę, że tak. Zeszłotygodniowa debata sejmowa pokazuje, że poza środowiskiem Zjednoczonej Prawicy nie tylko Kukiz’15, ale co najmniej Koalicja Polska, która przedstawiła podobne propozycje, popiera ten pomysł. Pewne elementy kierunkowe są także wspólne z projektem Lewicy. Różnica jest tylko w trybie wyboru sędziów pokoju. Natomiast sama diagnoza co do potrzeby wprowadzenia tej instytucji, co do potrzeby odciążenia sądów rejonowych i potrzeby walki z przewlekłością postępowań, a nawet sama idea, by sądownictwo pokoju wkomponować w sądownictwo powszechne, była wspólna dla czterech projektów. Dwóch prezydenckich oraz projektów Koalicji Polskiej i Lewicy. W toku prac trzeba szukać elementów wspólnych, by ta ustawa weszła w życie nie tylko przy poparciu Zjednoczonej Prawicy, ale jeszcze istotnej części opozycji.