- Te fundamentalne zmiany mają doprowadzić do istotnego przyspieszenia prowadzenia postępowań sądowych i uproszczenia organizacji wymiaru sprawiedliwości oraz przybliżenia sądów do ludzi. Ta reforma prowadzi do radykalnego ograniczenia biurokratycznych funkcji, jakie pełnią sędziowie. Dzisiaj ponad 3 tys. sędziów spędza czas za biurkiem, przekładając papiery, zamiast orzekać - mówił wczoraj Zbigniew Ziobro, minister sprawiedliwości, po raz kolejny zapowiadając rychłą reformę sądownictwa. Tym razem minister zdecydował się upublicznić projekt nowelizacji ustawy - Prawo o ustroju sądów powszechnych (t.j. Dz.U. z 2020 r. poz. 2072 ze zm.), ale bez projektu przepisów wprowadzających tę ustawę, który czeka na wpisanie do wykazu prac programowych i legislacyjnych rządu.
Według wyliczeń MS pozwoli to na ograniczenie stanowisk funkcyjnych z 3,2 tys. do 1,1 tys. Dzięki temu pozbawieni obowiązków administracyjnych sędziowie będą więcej orzekać, co z kolei ma się przełożyć na skrócenie zatorów w sądach.