Przypomnijmy: 11 sierpnia Prawo i Sprawiedliwość przegrało kilka pierwszych głosowań. Opozycji udało się uzupełnić porządek obrad o kilka punktów, m.in. o informację rządu nt. organizacji Narodowego Programu Szczepień czy Krajowego Planu Odbudowy.

W tej sytuacji wniosek o odroczenie obrad do dnia 2 września złożył lider PSL Władysław Kosiniak-Kamysz.

W głosowaniu wzięło udział 456 posłów. Za odroczeniem obrad głos oddało 229, przeciwko - 227. Nikt nie wstrzymał się od głosu.

Reklama

Opozycja szybko ogłosiła triumf i upadek większości sejmowej przez rządzących. Radość nie trwała jednak długo. 30 posłów złożyło bowiem wniosek o reasumpcję głosowania, które poszło nie po myśli PiS. Powołano się w nim na to, że w pierwotnie przegłosowanym wniosku nie było podanego terminu odroczenia. Po konwencie seniorów Elżbieta Witek poinformowała ponadto, że zasięgnęła opinii pięciu prawników, którzy potwierdzili, że ten wniosek może być głosowany na tym posiedzeniu.

Po reasumpcji głosowania odrzucono wniosek o odroczenie obrad i ostatecznie partii rządzącej udało się przegłosować tzw. Lex TVN.

Sytuacja ta spotkała się z ostrą krytyką prawników. Wśród nich znaleźli się również adwokaci ze Stowarzyszenia „Defensor Iuris”. W wydanym oświadczeniu wyrazili stanowczy sprzeciw wobec dewastacji polskiego parlamentaryzmu. Ich zdaniem fakt przegłosowania wniosku niezgodnie z wolą partii rządzącej, podobnie jak oświadczenia medialne poszczególnych posłów po zakończeniu głosowania o rzekomej pomyłce w głosowaniu „za” wnioskiem zamiast „przeciw”, nie stanowią przypadku „uzasadnionych wątpliwości co do wyniku głosowania”. Nie mogą one bowiem dotyczyć decyzyjnej sfery głosowania poszczególnych posłów, a tylko i wyłącznie sfery technicznej dotyczącej procesu głosowania, np. gdy zawiedzie system liczenia głosów.

Art. 189 ust. 1 Regulaminu Sejmu (M.P.2021.483 t.j.): W razie gdy wynik głosowania budzi uzasadnione wątpliwości, Sejm może dokonać reasumpcji głosowania.

Jak dalej czytamy w oświadczeniu „tego rodzaju praktyki prowadzą do utworzenia swoistego zwyczaju głosowania do tzw. „skutku” zgodnie z wolą rządzącej partii politycznej, które z demokracją nie ma nic wspólnego”.

Na tym Stowarzyszenie jednak nie poprzestało. Adwokaci złożyli również wniosek do Marszałek Sejmu o udzielenie informacji publicznej w przedmiocie danych osobowych prawników, którzy wydali opinie w zakresie możliwości dokonania reasumpcji głosowania.