Juszczyszyn jest zawieszony w czynnościach przez Izbę Dyscyplinarną SN. Na drodze cywilnoprawnej domaga się przywrócenia do orzekania. W zeszłym tygodniu Sąd Rejonowy w Bydgoszczy postanowił o ustanowienie zabezpieczenia i nakazał Sądowi Rejonowemu w Olsztynie przywrócenie Juszczyszyna do orzekania. Juszczyszyn ma zaś dwa tygodnie na złożenie powództwa.

W poniedziałek na schodach Sądu Rejonowego w Olsztynie na Juszczyszyna czekała grupa kilkudziesięciu osób z banerem "Wspieramy sędziów niezależnych", m.in. aktorka i honorowa obywatelka Olsztyna Irena Telesz-Burczyk. Część zebranych miała maseczki z czerwoną błyskawicą – symbolem Ogólnopolskiego Strajku Kobiet, a w dłoniach żółte żonkile dla uczczenia 78. rocznicy wybuchu powstania w getcie warszawskim. Do grupy witającej Juszczyszyna dołączyli niektórzy sędziowie z olsztyńskiego sądu.

- Sąd Rejonowy w Bydgoszczy nakazał natychmiastowe przywrócenie mnie do służby, w tym do orzekania. Także dzisiaj stawiłem się w swoim macierzystym sądzie celem podjęcia moich obowiązków służbowych - mówił dziennikarzom w poniedziałek. Dodał, że jeśli prezes Sądu Rejonowego w Olsztynie Maciej Nawacki nie dopuści go do wykonywania obowiązków służbowych, to będzie jawne złamanie prawa.

Reklama

Z kolei Nawacki powiedział dziennikarzom, że nie dopuści Juszczyszyna do orzekania, bo w jego ocenie istnieje spór kompetencyjny pomiędzy uchwałą Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego o zawieszeniu w czynnościach Juszczyszyna, a postanowieniem Sądu Rejonowego w Bydgoszczy. Dodał, że jako prezes olszyńskiego sądu nie będzie rozstrzygał, co jest ważniejsze i zwróci się do pierwszej prezes Sądu Najwyższego i przewodniczącego Izby Dyscyplinarnej o zbadanie sporu kompetencyjnego, który - jego zdaniem - zaistniał w tej sprawie.

Olsztyński sędzia Paweł Juszczyszyn został prawomocnie zawieszony w czynnościach przez Izbę Dyscyplinarną SN w lutym ub.r. w związku z prowadzonym wobec niego postępowaniem dyscyplinarnym. Sędzia ten został odsunięty od orzekania w związku z rozpatrywaną przez niego sprawą. Juszczyszyn rozpatrując apelację w sprawie cywilnej, uznał za konieczne rozstrzygnięcie, czy sędzia nominowany przez obecną KRS był uprawniony do orzekania w pierwszej instancji. W wydanym postanowieniu nakazał Kancelarii Sejmu przedstawienie m.in. list poparcia kandydatów do KRS.