Dominacja serwisów sieciowych słabnie, przywiązanie użytkowników maleje, przybywa za to konkurencyjnych usług i rozpraszaczy uwagi. Aby utrzymać pozycję na rynku, muszą szukać nowych nisz.
Jesienią na polskim rynku mediowym dojdzie do transakcji, którą będą się ekscytować media biznesowe oraz przedstawiciele branży. Ci pierwsi, bo jej wartość może się wahać od 300 do nawet 500 mln zł, co z dużym prawdopodobieństwem będzie największą pod tym względem transakcją fuzji lub przejęcia na polskim rynku mediów. Dla tych drugich z kolei, zwłaszcza żyjących z tworzenia serwisów i portali, będzie ważna głównie dlatego, że da odpowiedź na zasadnicze pytanie: czy działalność serwisów internetowych ma wciąż sens, a jeśli tak, to na ile wycenia ją dziś rynek.
Chodzi o sprzedaż Wirtualnej Polski, drugiego pod względem wielkości portalu na rynku i pioniera polskiego internetu, którego chce się pozbyć dotychczasowy właściciel Orange Polska. Jak wynika z informacji DGP, w kolejce do przejęcia ustawiło się na razie 5 podmiotów, które złożyły jak dotąd wstępne oferty. We wrześniu z kolei ustalono termin składania ofert wiążących, po których potencjalni chętni zasiądą do negocjacji cenowych. Na razie wśród zainteresowanych znajdują się podmioty zagraniczne, a także polskie. Od kilku tygodni w branży internetowej mówi się jednak poważnie tylko o jednym potencjalnym nabywcy – konkurencyjnym portalu o2.pl.